Bayern odpowiada Realowi! Stanowcze słowa o transferze Olise
Wokół Michaela Olise narasta transferowe zamieszanie. Real Madryt ma wielkie plany, ale Bayern wysyła bardzo jasny sygnał.
Florentino Pérez jest coraz bliżej wygrania wyborów na prezesa Realu Madryt, a według danych exit poll ma zapewnić sobie reelekcję do 2030 roku. Wraz z tym pojawiają się pierwsze informacje dotyczące planów transferowych Królewskich na nadchodzące okno.
Jednym z głównych celów ma być spektakularne wzmocnienie ofensywy. Według medialnych doniesień Real Madryt może być gotowy przeznaczyć nawet 150 milionów euro na nowego zawodnika. Wśród kandydatów wymienia się Michaela Olise z Bayernu Monachium, który w ostatnich miesiącach imponuje formą i stylem gry.
Francuz od dłuższego czasu jest obserwowany przez europejskie giganty, a jego nazwisko regularnie pojawia się w kontekście największych transferów przyszłości. Pojawiają się także spekulacje, że sam zawodnik mógłby być otwarty na przenosiny do Madrytu.
Na te doniesienia szybko zareagował Bayern Monachium. Prezes klubu, Herbert Hainer, jasno odniósł się do spekulacji dotyczących przyszłości Olise w rozmowie z niemieckim Bildem.
Jeśli Florentino Pérez chce złożyć nam ofertę za Olise’a – co jak dotąd nie miało miejsca – może sobie oszczędzić kłopotu. Michael Olise jest zawodnikiem Bayernu z długoterminowym kontraktem. Nie jesteśmy klubem, który sprzedaje swoich graczy
🚨 Bayern president Hainer: “If Florentino Pérez wants to send us a bid for Olise – which has not happened so far – he can SAVE HIMSELF THE TROUBLE”.
“Michael Olise is a player of FC Bayern with a long-term contract. We are NOT a selling club”, told BILD. pic.twitter.com/wPxlhonhx2
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.