Korea Południowa wróciła do gry. Zespół z Azji pokonał w meczu o wszystko Republikę Południowej Afryki 1:0 i wciąż liczy się w walce o wyjście z grupy.
(fot. M. Chwieduk/400mm.pl)
Starcie w Tychach zapowiadało się bardzo emocjonująco, ponieważ obie drużyny grały mecz ostatniej szansy. W pierwszej kolejce RPA przegrało z Argentyną, natomiast Korea musiała uznać wyższość Portugalii.
Mecz jednak nie był wielkim widowiskiem. W pierwszej połowie dwie sytuacje stworzyła sobie drużyna z Afryki. Najpierw minimalnie się pomylił KeenanAbrahams, który oddał strzał głową, ale piłka przeszła obok słupka. Chwilę później groźnie zrobiło się po próbie JamesaMonyane’a, ale bez zarzutu spisał się koreański golkiper.W
Po zmianie stron do odważniejszych ataków ruszyli Koreańczycy. W 53. minucie minimalnie pomylił się Cho Young-Wook, który posłał piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Jeong Ho-Jin trafił w górne obramowanie bramki i skończyło się tylko na strachu.
Trzecia sytuacja w końcu przyniosła decydującego gola. Po dośrodkowaniu w pole karne Kim Hyun-Woo najwyżej wyskoczył do piłki i strzałem głową zmieścił ją tuż przy słupku bramki RPA.
Zespół z Afryki nie był już w stanie odrobić strat i przegrał drugi mecz na mundialu. W ostatniej kolejce RPA podejmie Portugalię, a Korea zmierzy się z Argentyną.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.