Reprezentacja Francji bez większych problemów pokonała Panamę 2:0 i postawiła kolejny krok w kierunku awansu do 1/8 finału. Trójkolorowi z kompletem punktów zajmują pierwsze miejsce w grupie E.
(fot. M. Bosiacki/400mm.pl)
Francuzi są zdecydowanym faworytem swojej grupy. W pierwszym spotkaniu pewnie pokonali Arabię Saudyjską 2:0, co było dla rywali najniższym wymiarem kary. Takiego samego scenariusza spodziewaliśmy się w starciu z Panamczykami, którzy pierwszy mecz na mundialu zremisowali z Mali 1:1.
Trójkolorowi jednak nie narzucili od początku wysokiego tempa. Niby dłużej utrzymywali się przy piłce, ale w zasadzie niewiele z tego wynikało. Dopiero w 27. minucie stworzyli pierwszą sytuację za sprawą MoussySylli, ale Francuz przegrał pojedynek z golkiperem rywali.
Kolejna sytuacja przyniosła pierwszego gola. W 44. minucie MickaelCuisance dośrodkował z rzutu rożnego, a idealnie w tempo na pierwszy słupek wbiegł DanAxel Zagadou, który strzałem głową wyprowadził faworytów na prowadzenie.
Siedem minut po zmianie stron Francja zadała drugi cios. Cuisance przeprowadził dwójkową akcję z MoussąDiabym, którą wykończył pierwszy z wymienionych zawodników, dorzucając gola do asysty.
Panamczycy nie mieli nic do powiedzenia. Przez cały mecz nie oddali nawet jednego celnego strzału. Najlepszą okazję zmarnowali w 77. minucie, ale Angel Gabriel Orelien Gonzalez uderzył bardzo niecelnie.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.