Trener Bragi, Domingos Paciencia, przyznaje, że to Porto jest faworytem finału Ligi Europy. Portugalski szkoleniowiec uważa jednak, że jego zespół jest w stanie pokonać w środowy wieczór w Dublinie swojego bardziej utytułowanego rywala.
Braga do końca meczu rewanżowego w półfinale z Benfiką musiała drżeć o awans. W pierwszym meczu rywale z Lizbony wygrali 2:1, by w rewanżu przegrać i odpaść z rozgrywek. Z kolei Porto pokonało Villarreal w dwumeczu 7:4, już po pierwszym spotkaniu (5:1) zapewniając sobie udział w dublińskim finale. Paciencia, który grał w Porto w latach 1987-1997, zdaje sobie sprawę, że jego zespół czeka trudne zadanie. – Porto zawsze miało bardzo silny skład, a teraz jest to zespół, który bardzo dobrze poradziłby sobie w Lidze Mistrzów. To klub stworzony do gry w tych rozgrywkach. W finale Ligi Europy, biorąc pod uwagę grę w całym sezonie, to oczywiste, że Porto jest faworytem – mówi Paciencia w rozmowie z uefa.com. – Ale to jest właśnie finał, tylko jeden mecz. Przy dobrej motywacji można stworzyć sobie wiele okazji, które mogą przynieść ci bramkę. Właśnie dzięki temu wierzymy w możliwość wygranej – dodał portugalski szkoleniowiec.
Dla Bragi będzie to pierwszy finał w rozgrywkach o europejskie puchary. Do tej pory jej największym sukcesem było zdobycie Pucharu Portugalii w 1966 roku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.