Chelsea Londyn wygrała w sobotnim meczu Premier League z Fulham 3:1. Do przerwy był bezbramkowy remis, ale jak przyznał bohater The Blues, Andre Schuerrle, lapidarna przemowa Jose Mourinho w przerwie pomogła piłkarzom.
– Menedżer wpadł do szatni i przemawiał jakieś 15 sekund. Potem wyszedł i już nie wrócił. Nie będę przytaczał jego słów, ponieważ były mocne, ale podziałały na nas – wyjawił Niemiec, który w meczu z Fulham strzelił trzy gole.
– Bardzo się cieszę, że zdobyłem hat-tricka. Kiedy strzeliłem drugiego gola, dążyłem do trzeciego i to się udało. Oczywiście wygrana to nie tylko moja zasługa. Świetnie zagrał choćby Eden Hazard, który zaliczył dwie asysty – dodał Schuerrle.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.