Motor Lublin z kolejnym zwycięstwem. Bruk-Bet w bardzo trudnej sytuacji
Motor Lublin kontynuuje serię dobrychg wyników w Ekstraklasie i teraz wygrał z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza na otwarcie 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa.
Motor Lublin ma powody do zadowolenia. Po ostatnich zwycięstwach z Piastem Gliwice i Koroną Kielce oraz niedawnym remisie z Górnikiem Zabrze, drużyna prowadzona przez Mateusza Stolarskiego pokonała Bruk-Bet Termalica Nieciecza w pierwszym, piątkowym spotkaniu 25. kolejki Ekstraklasy.
Spotkanie lepiej zaczęło się jednak dla gospodarzy, którzy prowadzili od 17. minuty spotkania po strzale Krzysztofa Kubicy. Trafienie zawodnika Termaliki poprzedziła jednak seria katastrofalnych zagrań piłkarzy Motoru, którzy sprawili spory prezent przeciwnikom.
GOL! Kubica wykorzystuje kompletne zamieszanie w szeregach obronnych Motoru! 🔥
Jeszcze w pierwszej połowie Motor odpowiedział dwoma golami i schodził do szatni z prowadzeniem. Najpierw Karol Czubak w 30. minucie spotkania wykorzystał rzut karny, a sześć minut później do siatki trafił Bartosz Wolski, strzelając do siatki z bardzo ostrego kąta.
W drugiej połowie goli nie oglądaliśmy, a, jednak na brak emocji nie można było narzekać. Intensywna druga część spotkania stała pod znakiem lepszej gry Termaliki, jednak gospodarzy bardzo skutecznie wstrzymywał Ivan Brkić, który zanotował aż 7 interwencji.
Wskutek potężnego spłaszczenia w tabeli, Motor Lublin awansował aż o 7 pozycji w klasyfikacji i jest teraz na 6. miejscu, jednak w trakcie kolejki jego miejsce ulegnie zmianie. Znacznie gorsza sytuacja jest w Niecieczy. Termalica okupuje ostatnie miejsce i niewykluczone, że po tej serii gier jej strata do bezpiecznej strefy wyniesie już 10 oczek.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.