Fatalnie ten sezon Ekstraklasy rozpoczął Ruch Chorzów. Po dwóch kolejkach Niebiescy nie mają na swoim koncie ani jednego punktu i zajmują ostatnie miejsce w tabeli.
– Nie będziemy owijać w bawełnę – to był falstart z naszej strony. Oczywiście dopiero dwa mecze za nami, a więc trzeba zachować spokój i rozsądek w ocenach, z drugiej strony nie ma się czym chwalić, bo jest źle, gdy się wchodzi w sezon z takimi wynikami i takim bilansem bramkowym – przyznał Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu.
W trzeciej kolejce Ruch zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. – Jeżeli we Wrocławiu zagramy przez 90 minut tak jak w pierwszej połowie w Łodzi, ale z lepszą skutecznością i większą konsekwencją, to moim zdaniem mamy szanse na korzystny wynik w konfrontacji ze Śląskiem. W tym tygodniu spokojnie pracujemy, pamiętając, jakie zadanie mamy do wykonania w niedzielnym spotkaniu – zakończył Mosór.
Gasparik szuka pozytywów po remisie. „Pokazaliśmy to po raz kolejny”
Górnik Zabrze nie był w stanie pokonać pogrążonego w kryzysie Motoru Lublin. Mimo to, szkoleniowiec lidera PKO BP Ekstraklasy, Michal Gasparik starał się szukać pozytywów po spotkaniu w Lublinie.
Tomasz Kaczmarek diagnozuje Raków: „Brakuje nam twardości”
Raków jest czerwoną latarnią ligi. Częstochowianie zdobyli zaledwie 3 punkty w 9 dotychczasowych meczach Ekstraklasy i przerwę reprezentacyjną spędzą na dnie tabeli.
Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki
W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.