Moskal po porażce z Rapidem: Nie mamy się czego wstydzić, jest czego żałować
Trener Wisły Kraków zabrał głos po porażce 1:2 z Rapidem Wiedeń w pierwszy meczu II rundy el. Ligi Europy. – Ogólnie nie mamy się czego wstydzić, ale też jest czego żałować – ocenił Kazimierz Moskal.
– Pierwsza połowa w naszym wykonaniu trochę nerwowa. Jednocześnie zbyt szybko traciliśmy piłki. Mogło to wynikać z tego, że ze zbyt dużym respektem podeszliśmy do rywala – rozpoczął Kazimierz Moskal na pomeczowej konferencji prasowej.
– Bardzo dobry był natomiast początek drugiej połowy w wykonaniu mojego zespołu. Chociaż druga stracona bramka mogła podziałać na drużynę jak zimny prysznic. Mimo że graliśmy z Rapidem, mając przewagę jednego zawodnika, to rywal długo utrzymywał się przy piłce i kontrolował to, co działo się na boisku. Dopiero z upływem czasu udało się to zmienić – kontynuował trener Wisły.
Skuteczność była największą bolączką Białej Gwiazdy. Gospodarze stworzyli aż 21 sytuacji bramkowych (dla porównania – goście tylko 11). Moskal nie bez racji zwrócił na to uwagę. – Jest kilka spraw, które mogły wyglądać w naszym wykonaniu lepiej. Mam na myśli wykończenie i utrzymanie się przy piłce. Asekuracja naszego ataku też mogła lepiej wyglądać – stwierdził.
– Ogólnie nie mamy się czego wstydzić, ale też jest czego żałować – podsumował spotkanie trener Moskal.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Zbyszek
25 lipca, 2024 22:28
Moskal to dobry trener z którym Wisła może znowu zawitać na Ekstraklasowe salony.
Dawid
26 lipca, 2024 09:02
Kolejny trener, który mówi, że podeszli z zbyt dużym respektem do przeciwnika. To nie podchodżcie, kto wam każe? Nogibwam się trzęsą? Na boisko macie wyjść żeby grać swoje
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Antoni Kozubal doznał urazu kostki, który wykluczy go na kilka tygodni. Piłkarz jest kluczowym ogniwem Lecha. Zabraknie go również na starcie fazy ligowej Ligi Europy.
Szansa sportowa, angielski duet i spotkanie z wychowankiem. Przed Lechem faza ligowa pod znakiem pół na pół
Dziesięć punktów gwarantowało w poprzednim sezonie awans do fazy pucharowej Ligi Europy. Rezultaty piątkowego losowania pozwalają mistrzowi Polski celować w dorobek na takim poziomie. Obok rywali będących w zasięgu Lech wylosował duże marki, a to składa się na perspektywę bardzo interesującej fazy ligowej.
Moskal to dobry trener z którym Wisła może znowu zawitać na Ekstraklasowe salony.
Kolejny trener, który mówi, że podeszli z zbyt dużym respektem do przeciwnika. To nie podchodżcie, kto wam każe? Nogibwam się trzęsą? Na boisko macie wyjść żeby grać swoje