W najbliższą środę Wisła Kraków zmierzy się z Twente Enschede w meczu Ligi Europy – Nie mamy innego wyjścia, jak wygrać to spotkanie – oznajmił szkoleniowiec mistrza Polski, Kazimierz Moskal. Jego podopieczni wciąż mają szansę na awans do kolejnej fazy rozgrywek.
– Mecz z Twente, jak każdy inny, traktujemy bardzo poważnie, bez względu na to, w jakim składzie wystąpią goście. Ciągle mamy szansę na wyjście z grupy, dlatego trzeba zrobić wszystko, aby to spotkanie wygrać. Będziemy do tego meczu przygotowani na sto procent – zapewniał Moskal na przedmeczowej konferencji prasowej.
– Do gotowych jest siedemnastu zawodników, na których możemy liczyć. Wśród nich jest dwóch bramkarzy oraz piętnastu piłkarzy z pola. Cieszy fakt, że Marko Jovanović uczestniczył w zajęciach i mocno wierzę w to, że jutro będzie gotowy, aby wybiec na murawę – zdradził szkoleniowiec krakowskiej drużyny.
– Mamy kłopoty z obrońcami, ale przygotowałem plan i myślę, że powinien się sprawdzić. Nie mamy innego wyjścia, jak wygrać to spotkanie. Jeśli myślimy o zwycięstwie, to musimy konstruować ataki. Mam nadzieję, że będzie to interesujące widowisko – zakończył opiekun „Białej Gwiazdy”.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.