– Wciąż nie wierzę, że tak się stało – powiedział trener Wisły Kraków – Kazimierz Moskal po meczu z Twente komentując awans swych podopiecznych do 1/16 finału Ligi Europy.
– Pierwsza informacja do mnie dotarła, kiedy kibice zaczęli mocniej reagować. Wtedy pomyślałem, że jest remis w Londynie, a było 2:1 – odparł Moskal pytany o to, kiedy dowiedział się o tym, jaki wynik jest w Londynie, w toczącym się równolegle spotkaniu Fulham z Odense.
– W dalszej fazie rozgrywek Ligi Europy Wisła może zagrać z takimi klubami jak Manchester United, Manchester City czy Lazio Rzym. Na kogo chciałby trafić trefić trener mistrza Polski? – Będę szczery, nie przyglądałem się tym drużynom szczegółowo. Z Lazio to byłby jakiś rewanż, ale dla kibiców to frajda, kiedy gra się z wielką firmą – stwierdził opiekun wiślaków.
– Wielkie dzięki dla Odense i gratulacje dla Twente, bo oni też awansowali do kolejnej rundy – podsumował trener drużyny, która w środę wywalczyła awans do 1/16 finału Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.