Drugie piątkowe starcie 1. kolejki ligi francuskiej zakończyło się podziałem punktów. AS Monaco zremisowało przed własną publicznością z Guingamp (2:2), mimo tego, że po pierwszej połowie przegrywało różnicą dwóch goli.
Kamil Glik rozegrał swój pierwszy mecz w lidze francuskiej (foto: Ł.Skwiot)
Polscy kibice z zaciekawieniem spoglądali na Stadion Ludwika II, gdzie drużyna z Księstwa miała bez większych problemów uporać się z Guingamp i w dobrych nastrojach przystąpić do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Na Monaco spoglądaliśmy tym baczniej, że w pierwszym składzie gospodarzy znalazło się miejsce dla Kamila Glika.
Jak się okazało, gospodarze byli już chyba myślami przy spotkaniu z Villarrealem, ponieważ grali słabo i wyraźnie sobie nie radzili z dobrze dysponowanym rywalem. Kiedy w 29. minucie gola na Guingamp zdobył Mustapha Diallo, można było mówić o zaskoczeniu. Kiedy jednak jeszcze w pierwszej połowie kolejną bramkę dla gości dołożył Sloan Privat, na boisku zapachniało sporą niespodzianką.
Monaco zaczęło gonić dopiero w drugiej części meczu. Najpierw, w 71. minucie gola kontaktowego strzelił Fabinho i nadzieja ponownie zagościła w sercach gospodarzy. Podopieczni Leonardo Jardima rzucili wszystko na szalę i ostatecznie udało się im doprowadzić do remisu. W 84. minucie do siatki Guingamp trafił Bernardo Silva i spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.