Moder zdementował doniesienia mediów. „Personalnie do nikogo nie miałem żalu”
Jakub Moder zaprzeczył doniesieniom o odczuwaniu wściekłości względem lekarzy Feyenoordu w związku z ostatnim urazem.
Bieżący sezon zaczął się dla Polaka 29 stycznia. Wtedy zanotował pierwszy występ. Wcześniej, od lipca, leczył kontuzję pleców.
Długo nie było wiadomo, co dokładnie mu dolega. – Przez trzy miesiące kręciliśmy się w kółko. Jeździliśmy po różnych lekarzach i krajach, by zdiagnozować problem. Dopiero w klinice w Koninie zdiagnozowali u mnie przepuklinę i stwierdzili, że nadaje się to do operacji – powiedział w rozmowie z TVP Sport.
Kiedy przerwa od gry Modera się przeciągała, w mediach pojawiły się doniesienia o tym, że jest wściekły na lekarzy Feyenoordu z powodu ich niezdolności do postawienia diagnozy. Do tego też odniósł się we wspomnianej rozmowie.
– Doniesienia w mediach, że byłem wściekły na lekarzy, nie były zgodne z prawdą. Nie jestem typem gościa, który wylewa publicznie swoje żale. Nie byłem wściekły. Po prostu miałem w głowie znaki zapytania: czemu trwa to tak długo? Dlaczego nie możemy znaleźć problemu? To nie było tak, że byłem na nich wściekły w klubie. Ostatecznie wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Okej byłem zdenerwowany na tę sytuację, ale dementuję: personalnie do nikogo nie miałem żalu.
Od momentu powrotu do zdrowia Moder wystąpił w 9 meczach, strzelając gola i notując asystę. Zapracował na powołanie do reprezentacji Polski. (MS)
Reprezentacja Polski kobiet do lat 19 awansowała na mistrzostwa Europy. Zespół Marcina Kasprowicza zapewnił sobie udział w turnieju finałowym poprzez wygraną z Grecją (3:0).
Kto drugim rywalem Polaków w czerwcu? Są nowe informacje!
Reprezentacja Polski zagra dwa mecze sparingowe w czerwcu, mimo faktu, że bało-czerwonych zabraknie na mundialu. Jednego rywala poznaliśmy wcześniej, teraz pojawiły się wieści o drugim przeciwniku.