Menadżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson ostrzegł Rio Ferdinanda, że musi zachować wysoką formę i udowodnić w nowym sezonie swoją przydatność dla zespołu. W przypadku jego słabszej postawy, miejsce w składzie może zająć któryś z młodszych zawodników przygotowywanych przez Szkota do regularnej gry.
Reprezentant Anglii z powodu kontuzji zdołał wystąpić od pierwszej minuty w zaledwie 19 meczach zakończonych dla United mistrzostwem Anglii rozgrywek. Sir Alex Ferguson wzmocnił natomiast środek defensywy sprowadzając Phila Jonesa, który dołączył do także czekających na swoją szansę Chrisa Smallinga i Jonny’ego Evansa.
Szkocki menadżer uważa, że ma obecnie do dyspozycji „trzech najlepszych stoperów młodego pokolenia w Anglii”, których stać na zastąpienie bardziej doświadczonego kolegi. – Rio musi utrzymać formę, będzie to dla niego kluczowe – powiedział Ferguson, którego cytuje brytyjski „Sunday Mirror”.’ – Biorąc pod uwagę, że jest już coraz starszy, nie będzie grać już wszystkich spotkań. Mamy natomiast Chrisa Smallinga, Jonny’ego Evansa i Phila Jonesa, którzy są najlepszymi młodymi zawodnikami w Anglii na tej pozycji. Każdy z nich może wejść do gry.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.