„Mini Mourinho nie uniknie porównań z byłym trenerem Chelsea”
„Andre Villas – Boas przybył na Stamford Bridge jako Mini Mourinho i musi zrozumieć, że nie da się uniknąć porównań z byłym trenerem Chelsea” – piszą komentatorzy sportowi na Wyspach o nowym szkoleniowcu „The Blues”.
– Wiem, że w żaden sposób nie uniknę porównania z Jose, ale nie podjąłem się pracy w Porto czy w Chelsea dlatego, że on tam pracował – tłumaczy 33-letni trener. – Moim zdaniem to dwa świetne kluby, a że dostałem możliwość, by je trenować, postanowiłem to wykorzystać.
– Władze Chelsea skupiły się na moich umiejętnościach i kwalifikacjach, oraz na tym, co mogę zrobić dla klubu – zaznaczył Portugalczyk. – Najważniejszą rzeczą dla mnie jest zmotywowanie zawodników, oraz pokazanie im, że w ciągu ostatnich lat osiągnęli naprawdę sporo. Chcemy kroczyć drogą sukcesu – dodał Villas – Boas.
– Chelsea to klub stworzony do tego, by osiągać sukcesy i podejmować wciąż nowe wyzwania. Chcę uświadomić zawodnikom, że mogą robić na boisku rzeczy, których nie próbowali wcześniej, by umieli rozwiązywać sami problemy, które mogą się pojawić, bez mojej pomocy – zaznaczył trener.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.