– Bardzo chciałbym jeszcze zagrać w reprezentacji, ale trener Smuda mnie za bardzo nie widzi. Muszę się z tym pogodzić. Jestem facetem, nie będę płakał – powiedział kapitan wicemistrza kraju Sebastian Mila.
Rozgrywający Śląska Wrocław był jednym z najlepszych zawodników minionego sezonu. Kiedyś był uważany za wielki talent, ale po tym jak wyjechał do zagranicznych klubów pogubił się i zniknął z pola widzenia. Odnalazł się Śląsku, a już bardzo się rozwinął przy trenerze Oreście Lenczyku. Strzelił kilka bardzo ważnych bramek. Najbardziej zapamiętano mu trafienie z dystansu prawą nogą na stadionie Legii. Dlatego, że choć lewą nogę ma świetną, o jego prawej nikt tak nigdy nie mówił.
– Czasami uda mi się prosto, celnie kopnąć. Ale nie ukrywam, że bardzo mnie ucieszyła ta bramka na Legii. Postaram się częściej tak strzelać w przyszłym sezonie. Choć na pewno następny sezon będzie trudniejszy. Takie drużyny jak Wisła, Legia, Jagiellonia czy Lech już nie pozwolą Śląskowi być tak wysoko. Ale będziemy ciężko trenowali, żeby być w czołowej trójce. Mają dużo większe od nas budżety. Sprowadzają zawodników za dużą gotówkę, reprezentantów kraju. Na razie jednak cieszymy się z wicemistrzostwa. Cieszymy się, choć jest jeszcze jeden szczebelek do przejścia. Rozmawialiśmy z Radkiem Sobolewskim, który przypomniał, że Maciek Żurawski ma dziewięć tytułów – pięć z Wisłą, trzy z Celtikiem Glasgow i jeden na Cyprze. Ja mam tylko jeden – z Austrią Wiedeń. Jest do czego i kogo równać – zakończył optymistycznie. – Bardzo cieszę się, że tytuł najlepszego trenera przypadł naszemu szkoleniowcowi. Z pewnością na takie wyróżnienie zasłużył – dodał.
Wisła wydłuża wakacje. Karnety idą jak świeże bułeczki
Dwa dni później niż planowano, w środę 17 czerwca, piłkarze Wisły Kraków rozpoczną przygotowania do pierwszego po czterech latach przerwy sezonu w Ekstraklasie. Na inaugurację Biała Gwiazda podejmie przy Reymonta GKS Katowice. Wiadomo już, że mecz odbędzie się w niedzielę 26 lipca.
Media: Reprezentant Kostaryki mógł zasilić beniaminka! Co zaważyło o braku porozumienia?
Wrocławianie rozpoczynają zbrojenia przed nowym sezonem, w którym pojawią się w roli beniaminka. Klub zasilił już Grzegorz Tomasiewicz, a innym graczem rozważanym przez Śląsk był Julio Cascante.