– Nie uważam, aby losowanie było dla nas udane pod kątem sportowym. Zanim poznaliśmy rywala wolałem uniknąć ekip z Hiszpanii i Portugalii – przyznał Leszek Miklas, wiceprezes Legii.
Stołeczny zespół trafił na Sporting Lizbona. Rywal z Portugalii jest niezwykle mocny i ma znacznie większe możliwości finansowe. – Podczas ostatniego okienka transferowego zespół Sportingu dokonał największych wzmocnień w swojej historii, ponieważ ściągnął zawodników wartych ponad 30 milionów euro. Tam jest plejada znakomitych zawodników – przyznał Miklas.
Do końca obecnego roku poznamy transferowe plany Legii. Czy stołeczny klub wzmocni się przed rywalizację ze Sportingiem? – Chcielibyśmy być mocniejsi, a to zostanie określone do końca bieżącego roku. Na pewno potrzebujemy pewnych zmian w ofensywie, mam na myśli pomoc i atak. Nie będziemy jednak konkurowali ze Sportingiem w ilości dokonanych transferów – zaznaczył Miklas.
Na razie jest jeszcze za wcześnie, aby rozmawiać o cenach biletów. – Chcemy, aby stadion się wypełnił, ale planujemy również zmaksymalizować przychód – nie ukrywał wiceprezes Legii.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.