Przejdź do treści
Mike Maignan od A do Z

Ligi w Europie Inne ligi

Mike Maignan od A do Z

Nienawidził szkoły, a do futbolu przekonała go zabawka z McDonald’s. Od kilku sezonów pracuje na miano najlepszego golkipera ligi francuskiej. Prawdopodobnie to on jest przyszłym numerem jeden w bramce aktualnych mistrzów świata.

Mike Maignan to ścisły top bramkarzy w Ligue 1.

Atak. Bramkarz z niego wyborny, ale jak sam twierdzi, mógłby zrobić karierę również na innej pozycji. – Jestem tego pewien i nigdy nie zmienię zdania. Kiedyś marzyłem o występach w ataku. Kiedy grywam w piłkę z przyjaciółmi, jestem numerem dziewięć. Nazywają mnie Pistolero – mówił dziennikarzowi „France Football”. – Mam w sobie mnóstwo energii, lubię być w grze i zdobywać bramki. Strzelanie goli jest ekscytujące: kiedy to robisz, oklaskuje cię 50 tysięcy ludzi. Jeżeli obronisz groźny strzał, doceni to może 20 tysięcy, tych siedzących blisko bramki. Na podwórku mówi się, że między słupkami staje najgorszy, ale ja wcale nim nie byłem.

Bielsa, Marcelo. Argentyńczyk krótko prowadził Lille, jednak Maignan zdążył mu poważnie podpaść. Bramkarz wykazał się wyjątkową bezmyślnością, rzucając piłką w głowę Benjamina Corgneta z RC Strasbourg. I to będąc kilka metrów od arbitra. Obejrzał czerwoną kartkę, a jako że trener wcześniej wykorzystał limit zmian, między słupkami musiał stanąć napastnik, Nicolas de Preville.

Cel. Niewykluczone, że za kilka miesięcy zmieni otoczenie. Maignan nie wyraził woli przedłużenia kontraktu, który wygasa już w czerwcu przyszłego roku. Lille ma niewielkie pole manewru – nie pozwoli odejść za darmo jednemu z najcenniejszych zawodników, więc najbliższe okno transferowe będzie dla klubu ostatnią szansą na zarobienie na bramkarzu oczekiwanych 25 milionów euro. Reprezentant Francji nie narzeka na brak zainteresowania: pisze się o Milanie, choć najpoważniejsza wydaje się opcja londyńska. Jak donosi „L’Equipe”, sprowadzenie bramkarza planuje Tottenham, ponieważ z zamiarem odejścia nosi się Hugo Lloris. Co więcej, pochlebnych opinii na temat Mike’a dostarcza Jose Mourinho jego asystent, Joao Sacramento, który wcześniej pracował jako analityk wideo w Lille.

Dyskusja. Nad Sekwaną trwa debata na temat tego, kto jest najlepszym golkiperem w Ligue 1: Maignan czy Keylor Navas? Zdania są podzielone, jednak coraz więcej ekspertów skłania się ku 25-latkowi z Lille. – Maignan znajduje się nieco ponad ligową konkurencją. Wyróżniają go dwa atuty: gra nogami oraz postawa w powietrzu. To typ atakującego bramkarza. Nie odmawiając kunsztu Navasowi, jest mniej efektywny w tych obszarach – ocenił na łamach „L’Equipe” Bernard Lama, 44-krotny reprezentant Francji.

Fundament. Lille nie walczyłoby o tytuł mistrzowski, gdyby nie znakomita postawa defensywy. Trener Christophe Galtier wyszedł ze słusznego założenia, że kluczem do skutecznej rywalizacji z Paris Saint-Germain jest perfekcyjnie zorganizowana gra w tyłach. Obrońcy Les Dogues czują się pewnie, mając za plecami fachowca wysokiej klasy. Lille straciło najmniej bramek w Ligue 1 – zaledwie 19 w 30 kolejkach. Maignan zachował czyste konto w aż 16 spotkaniach.

Gujana Francuska. Niemal całe życie spędził w Europie, choć urodził się po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego. Pochodzi z Kajenny, stolicy Gujany Francuskiej – francuskiego departamentu zamorskiego położonego w północno-wschodniej części Ameryki Południowej.

Ibrahimović, Zlatan. Maignan był jeszcze nastolatkiem, gdy przyszło mu ćwiczyć u boku szwedzkiej legendy. Podczas jednego z treningów Zlatan kpił z młodego bramkarza, gdy ten nie obronił jego strzału. W następnej akcji Mike zdołał jednak powstrzymać napastnika, po czym odpowiedział mu na wcześniejsze zaczepki. Ibra tylko na niego spojrzał. Później w szatni poklepał po plecach młodszego kolegę, przyznając, że podoba mu się jego osobowość. – Wtedy pokochałem go jeszcze bardziej. Nie mamy ze sobą kontaktu, ale wciąż uwielbiam Zlatana. Zawsze mówi to, co o tobie myśli. Gdy z nim rozmawiasz, musisz być ostrożny. Kiedyś oblał mnie sosem, ale odpłaciłem mu tym samym – opowiadał w wywiadzie dla „France Football”. W tym sezonie spotkali się na boisku podczas meczu fazy grupowej Ligi Europy: snajper Milanu nie potrafił zaskoczyć bramkarza Lille.

Jedenastki. Ma opinię specjalisty od bronienia rzutów karnych. Na poziomie seniorskim zatrzymał prawie 1/3 strzałów z jedenastu metrów – dokładnie dziewięć z 31.

Kadrowicz. Reprezentował Francję w niemal wszystkich kategoriach młodzieżowych: od U-16 w górę. Był kapitanem zespołu, który w 2012 roku uczestniczył w mistrzostwach Europy do lat 17 rozgrywanych w Słowenii. Drużyna, w składzie której byli między innymi Clement Lenglet, Thomas Lemar oraz Anthony Martial, zawiodła na całej linii, nie wychodząc nawet z grupy.

Lille. Milion euro – za tyle oddało go PSG. Obecny pracodawca odezwał się do Maignana w lipcu 2015 roku, gdy piłkarz przebywał z paryskim klubem na tournee w Stanach Zjednoczonych. Skuszony perspektywą awansu z roli czwartego na drugiego bramkarza, zgodził się na transfer. W Lille początkowo był zmiennikiem Nigeryjczyka Vincenta Enyeamy. – Masz przed sobą potwora. Będziesz musiał pracować dwa razy ciężej niż dotychczas, aby zająć jego miejsce – powiedział mu na powitanie trener Herve Renard.

McDonald’s. Nie spektakularne wydarzenie czy wybitny zawodnik, lecz sieć restauracji serwujących fast foody sprawiła, że zapragnął zostać piłkarzem. Jako małe dziecko nie znosił futbolu: płakał, gdy w telewizji pojawiała się transmisja meczu. Dostał jednak w prezencie piankową piłkę dołączoną do zestawu kupionego w McDonald’s, a będącą gadżetem promującym Euro 2000. Od tamtej pory nie rozstawał się z nią. Dzień przed piątymi urodzinami Mike’a, Didier Deschamps wzniósł trofeum za mistrzostwo Europy.

Niezastąpiony. Od kwietnia 2018 roku nie opuścił ani jednej serii spotkań w lidze. Zagrał od pierwszej do ostatniej minuty w 100 kolejnych meczach Lille w Ligue 1. Jeszcze nikt w historii klubu nie utrzymywał tak długo miejsca w wyjściowym składzie.

Orzeł. Efektownymi paradami, które co weekend prezentuje na francuskich stadionach, zapracował na przydomek Magiczny Orzeł.

PSG. W stołecznym klubie spędził sześć lat. Przeszedł kilka szczebli akademii, by w 2013 roku dołączyć do kadry pierwszego zespołu. Okazał się kolejnym w erze katarskich inwestycji zdolnym wychowankiem potraktowanym po macoszemu. Paris Saint-Germain miało wtedy dość przeciętnych bramkarzy w osobach Salvatore Sirigu i Nicolasa Doucheza, a mimo tego Maignan nie doczekał się szansy. Parokrotnie siadał na ławce rezerwowych, lecz w seniorach PSG nie zaliczył ani jednego oficjalnego występu.

Rodzina. Wychowywał się bez ojca (Francuza). Często podkreśla, że trzy najważniejsze kobiety w jego życiu to mama oraz dwie siostry. – Zamierzam wyciągnąć je z miejsca, w którym się znajdują. Chcę dać im dobre życie. Po to ciężko pracuję każdego dnia – deklarował dziewięć lat temu. Jest szczególnie związany z matką: już jako nastolatek postawił sobie za cel sfinansowanie jej przeprowadzki do Miami, aby mogła dołączyć do haitańskiej społeczności, z której się wywodzi. – Przez długi czas cierpiała wraz ze mną. Chcę odnieść sukces, ale bardziej dla niej niż dla samego siebie – mówił francuskiemu dziennikowi „Le Populaire”.

Szkoła. Miał do niej nie po drodze. Nie lubił przesiadywać w klasie, lekcje go nudziły, a edukacja sprawiała problemy. Zapowiadał się na dobrego sportowca, jednak wiele akademii odprawiło go z kwitkiem właśnie ze względu na wyniki w nauce. W końcu 14-letniego Mike’a przyjęło w swoje szeregi PSG. Nadal jednak musiał uczęszczać do szkoły. – Miałem dość, w pewnym momencie prawie się poddałem. Każdy dzień był taki sam: budziłem się, szedłem na zajęcia, później trenowałem. A chciałem wyłącznie grać w piłkę. Szkoła łamała moje morale – wspominał.

Trzeci. Od niespełna dwóch lat jest w trójce bramkarzy powoływanych przez selekcjonera Deschampsa na kolejne zgrupowania. W pierwszej reprezentacji wystąpił dotychczas tylko raz: w październiku ubiegłego roku, przy okazji towarzyskiego meczu z Ukrainą. Chociaż Alphonse Areola, Benoit Costil i Benjamin Lecomte nie składają broni, zawodnik Lille uchodzi za faworyta do znalezienia się w kadrze na mistrzostwa Europy jako golkiper numer trzy. Nie brakuje głosów, iż Maignan będzie podstawowym bramkarzem Trójkolorowych – i to w niedalekiej przyszłości, gdyż Lloris ma już 34 lata, a Steve Mandanda jest jeszcze starszy.

Uznanie. Obecnie rozgrywa bezsprzecznie najlepszy sezon w karierze, ale wcześniejszymi dokonaniami też może się chwalić. W rozgrywkach 2018-19 miał bardzo duży wkład w wywalczenie przez Lille wicemistrzostwa Francji. Maignana docenili koledzy z boiska – znalazł się w drużynie marzeń Ligue 1 i został wybrany najlepszym bramkarzem sezonu.

Villiers-le-Bel. Po przyjeździe do Francji mieszkał w tej niewielkiej miejscowości, położonej 17 kilometrów na północ od centrum Paryża. Mike z bliska obserwował wydarzenia, o których mówił cały kraj. W listopadzie 2007 roku dwóch nastolatków zginęło w wyniku zderzenia motocykla z radiowozem. Po ich śmierci doszło do rozruchów: w Villiers-le-Bel zaatakowano komisariat policji, podpalano samochody, dewastowano sklepy. Zamieszki błyskawicznie rozprzestrzeniły się na ulice sąsiednich miast. W sumie rannych zostało ponad 80 funkcjonariuszy.

Wzór. Za najlepszego na świecie na swojej pozycji uważa Manuela Neuera. Maignan podziwia kapitana Bayernu Monachium przede wszystkim za świetną grę nogami – jego zdaniem to jedna z najistotniejszych umiejętności bramkarza we współczesnym futbolu.

Zasady. Jest typem wojownika o silnym kręgosłupie moralnym. Niezmiennie kieruje się wartościami wyniesionymi z rodzinnego domu. – Pielęgnuję w sobie to, czego się nauczyłem. Jak dorastałem, gdzie się wychowywałem, co mi wpojono – to jest moją największą siłą. To mnie ukształtowało i sprawiło, że jestem w obecnym miejscu. Mam określone, mocne zasady. Kieruję się wyłącznie nimi. Jeśli coś jest wbrew tym regułom, dla mnie nie istnieje – opisywał podejście do życia w rozmowie z „France Football”.

Konrad WITKOWSKI

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 13/2026

Nr 13/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League

Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.

Club's Nicolo Tresoldi celebrates after scoring during a soccer match between Club Brugge and RSC Anderlecht, Sunday 08 March 2026 in Brugge, on day 28 (out of 30) of the 2025-2026 'Jupiler Pro League' first division of the Belgian championship. BELGA PHOTO BRUNO FAHY (Photo by BRUNO FAHY/Belga/Sipa USA)
2026.03.08 Brugia
pilka nozna liga belgijska
Club Brugge - RSC Anderlecht Bruksela
Foto Belga/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

OFICJALNIE! Goncalo Feio ma nowy klub! Jest potwierdzenie!

Goncalo Feio ma now klub. Były trener m.in. Radomiaka i Legii podejmie się wyzwania w swojej ojczyźnie.

2025.04.06 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Gornik Zabrze - Legia Warszawa
N/z Goncalo Feio
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2025.04.06 Zabrze
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Gornik Zabrze - Legia Warszawa
Goncalo Feio
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości

Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.

Jakub Kiwior seen during UEFA Europa League game between teams of FC Porto and OGC Nice Bernardo Benjamim/Ball Raw Images Porto Estadio do Dragao Portugal Copyright: xBernardoxBenjamimx bernardobenjamim_fcporto_nice_2526-09
2025.11.27 Porto
pilka nozna liga europy
FC Porto - OGC Nice
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze

Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.

2026.02.08 Częstochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
N/z 
Goncalo Feio

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus


2026.02.08 Czestochowa
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
Goncalo Feio


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Legendarny szkoleniowiec wraca na ławkę trenerską!

To niezwykle romantyczna historia na zapleczu Premier League. Szkoleniowiec wraca na ławkę trenerską klubu po… 44 latach. Sprawdź, o kim mowa!

Roy Hodgson manager of England celebrates the 1-3 victory over Scotland
18.11.2014 Glasgow
PILKA NOZNA
Eliminacje Mistrzostw Europy Euro 2016
Szkocja - Anglia (Scotland vs England)
FOTO Matthew Ashton / AMA / PRESSFOCUS

POLAND ONLY!!
Czytaj więcej