Między środowym meczem Ligi Mistrzów z Zenitem St. Petersbourg a sobotnią potyczką ligową po stronie BVB był kluczowy element wspólny. Na imię mu Jadon, na nazwisko Sancho.
Przy okazji obu starć podopieczni Luciena Favre’a stosunkowo długo nie potrafili przełamać defensyw rywali. W dzień powszedni udało im się to dopiero w 78. minucie. W weekend – w minucie numer 53. W obu golach stopy maczał wspomniany wyżej Anglik.
W spotkaniu z Zenitem 20-latek wykorzystał rzut karny. W potyczce z Arminią zanotował asystę przy trafieniu Matsa Hummelsa. Poprawił tym samym swój statystyczny dorobek. Na ten moment sezonu legitymuje się 2 golami i 4 finalnymi podaniami. A wszystko to na przestrzeni 8 występów.
Jednak dzisiejszego popołudnia na stadionie w Bielefeldzie to nie gwiazda Sancho, a właśnie Hummelsa świeciła najjaśniej. W 71. minucie Niemiec skompletował dublet.
Jak się później okazało, był to ostatni akcent strzelecki tego meczu. Borussia jest wiceliderem Bundesligi. Od Bayernu różni ją tylko gorszy bilans bramkowy. Arminia zajmuje miejsce numer czternaście.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.