Zaufanie ze strony trenera polski snajper wykorzystał pod koniec pierwszej części gry. Polski snajper ruszył z piłką i ostatecznie oddał uderzenie z kilkunastu metrów, którego nie potrafił zatrzymać bramkarz Stade Brest. Dzięki trafieniu Milika Marsylia schodziła na przerwę z prowadzeniem 1:0.
Après un bon enchainement technique avec Dimitri Payet, notre buteur entre dans la surface et accélère puis croise parfaitement sa frappe. pic.twitter.com/TRqLra5G5o
W 71. minucie Stade Brest nieoczekiwanie doprowadziło do wyrównania. Lilian Brassier wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego zdobywając bramkę głową. Bramkarz OM nie miał nic do powiedzenia.
W końcówce Olympique Marsylia grała już bardzo skutecznie ostatecznie wygrywając 3:1.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.