Roberto Mancini przyzwyczaił się już do tego, że władze Manchesteru City spełniają niemal wszystkie jego zachcianki. Jakież więc było jego zdziwienie, gdy dowiedział się, że nie dostanie pieniędzy na sprowadzenie do klubu pomocnika Romy, Daniele De Rossiego.
Mancini od dłuższego czasu obserwował swojego rodaka i to właśnie De Rossi znajdował się na szczycie jego długiej listy życzeń. Kiedy menedżer „The Citizens” poprosił o pieniądze na transfer pomocnika Romy, władze Manchesteru odmówiły jego prośbie. Wszystko wskazuje na, to że wydający zazwyczaj ogromne kwoty podczas okien transferowych „Obywatele”, nie kupią tej zimy ani jednego zawodnika.
Władze klubu mają na uwadze, że od nowego sezonu obowiązywać zacznie zasada Finansowego Fair Play. Manchester ma obecnie na utrzymaniu blisko 80 zawodników, co oznacza, że zanim zacznie ponownie kupować, to musi najpierw poważnie odchudzić swoją kadrę. Już w styczniu kilku zawodników opuści Etihad Stadium, a kolejni zostaną sprzedani w lecie. Do tego czasu Mancini może zapomnieć o kolejnych wzmocnieniach.