„Manchester jest nudny, nie wrócę tam nawet na wakacje”
Napastnik Manchesteru City, Carlos Tevez przyznał, że po wypełnieniu kontraktu z obecnym pracodawcą wyjedzie z miasta i nie wróci tam nawet na wakacje. – To jedno z najnudniejszych miejsc na ziemi – stwierdził Argentyńczyk.
27-latek łączony jest z kilkoma europejskimi klubami, co jest pokłosiem rzekomego konfliktu zawodnika z trenerem The Citizens, Roberto Mancinim. Ostatnie wypowiedzi piłkarza świadczą o tym, że nie jest on do końca szczęśliwy. – W Manchesterze nie ma co robić. Na dodatek wciąż mówię fatalnie po angielsku. Kiedy wypełnię swój kontrakt z City, nie wrócę do Manchesteru nawet na wakacje – przyznał Tevez.
Piłkarz skomentował także swoją sytuację w reprezentacji Argentyny po tym, jak odzyskał zaufanie selekcjonera Albicelestes, Sergio Batisty. – Powiedziałem mu, co czuję. On myślał o mnie w zły sposób, więc wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy. Teraz wszystko jest już dobrze – skomentował snajper The Citizens, dodając na zakończenie kilka słów na temat swojej dalszej kariery. – Zawsze mówiłem, że zakończę przygodę z futbolem w wieku 28 lat. Zmieniłem jednak zdanie i pogram trochę dłużej – zakończył Tevez.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.