Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli podopieczni Manuela Pellegriniego, ale wszyscy zapewne dobrze pamiętają, że The Citizens byli również murowanym kandydatem do zgarnięcia w poprzednim sezonie Pucharu Anglii, a w wielkim finale tych rozgrywek dali się pokonać spadającemu z ligi Wigan Athletic. Nic więc dziwnego, że komentatorzy i kibice dość ostrożnie typowali wynik tego meczu.
Jak się okazało, wstrzemięźliwość była jak najbardziej zasadna, ponieważ wynik zawodów otworzyli piłkarze z Sunderlandu. Już w 10. minucie Adam Johnson posłał długą piłkę do Fabio Boriniego, a ten ośmieszył Vincenta Kompany’ego, wpadła w pole karne Manchesteru i świetnym strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Costela Pantilimona.
The Citizens odpowiedzieli dopiero w drugiej połowie, i to jak! W 55. minucie kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Yaya Toure, który z ponad 25 metrów posłał piłkę idealnie w okienko bramki strzeżonej przez Vito Mannone. Golkiper Czarnych Kotów nie miał absolutnie żadnych szans na interwencję.
Sunderland nie zdołał jeszcze otrząsnąć się po stracie gola, a już Manchester wyprowadził kolejny cios. Tym razem szybki kontratak swojego zespołu cudownym uderzeniem z pierwszej piłki wykończył Samir Nasri. Dwa trafienia City i każde wyjątkowej urody.
Gus Poyet próbował odwrócić losy meczu, dokonał kilku roszad, ale tak doświadczony zespół jak Manchester City nie dał już sobie wyrwać zwycięstwa, a samej końcówce pogrążył rywali. Yaya Toure zainicjował szybką kontrę, obsłużył dokładnym podaniem Jesusa Navasa, a ten precyzyjnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:1.
Manchester City – Sunderland AFC 3:1 (0:1) 0:1 – Borini (10′) 1:1 – Toure (55′) 2:1 – Nasri (56′) 3:1 – Navas (90′)
Manchester City: Costel Pantilimon – Pablo Zabaleta, Martin Demichelis, Vincent Kompany, Aleksandar Kolarov – Samir Nasri, Yaya Toure, Fernandinho, David Silva (77. Javi Garcia) – Edin Dżeko, Sergio Aguero (60. Jesus Navas)
Sunderland AFC: Vito Mannone – Phil Bardsley, Marcos Alonso, John O’Shea, Wes Brown – Lee Cattermole (78. Emanuele Giaccherini, Jack Colback, Ki Sung-Yueng, Adam Johnson (61. Craig Gardner), Sebastian Larsson (61. Steven Fletcher) – Fabio Borini
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.