Górnik gra ostatnio bardzo dobrze. Nasze założenie jest jednak takie, by jak najwyżej uplasować się w lidze, a do tego potrzebujemy zwycięstw – przed Wielkimi Derbami Śląska powiedział gracz Ruchu Chorzów, Marcin Malinowski.
Malinowski sam dokładnie nie pamięta, ile razy grał przeciwko Górnikowi, natomiast nigdy nie zapomni Wielkich Derbów Śląska rozegranych w marcu ubiegłego roku na Cichej. Wówczas Ruch pokonał zabrzan 3:0, a jedną z bramek zdobył właśnie Malinowski. – Niewiele tych bramek w lidze zdobyłem (11), a w Ruchu tę jedną, jedyną. Być może dlatego właśnie tak dobrze pamiętam tamto spotkanie – śmieje się pomocnik chorzowskiej drużyny.
– Graliśmy w śnieżnej scenerii, przy gęsto padającym śniegu. Piłka kleiła się do murawy, potem na moment zgasło światło. Nam wszystko wychodziło, górnicy nie mieli nic do powiedzenia, a mnie wyszedł superstrzał. Tak, te derby będą na długo niezapomniane – przyznał popularny w Chorzowie „Malina”.
– Musimy patrzeć przed wszystkim na siebie. Nie będziemy czekać na to, na co nam pozwolą inni, tylko będziemy chcieli narzucić rywalom nasz pomysł na grę. Gdzieś to zmęczenie powoli zaczyna się już odkładać w nogach, ale mogę zapewnić, że do meczu z Górnikiem przystąpimy w optymalnej formie – zapowiedział Malinowski przed starciem z ekipą z Zabrza.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.