Jacek Magiera jest piątym selekcjonerem, który poprowadził reprezentację Polski w wielkim turnieju przed własną publicznością. Jednak tylko w dwóch przypadkach biało-czerwoni potrafili wyjść z grupy, grając przed własnymi kibicami.
Polska federacja po raz piąty jest gospodarzem wielkiego turnieju w męskim futbolu. Pierwszy raz gościliśmy najlepsze reprezentacje w Europie w 1978 roku przy okazji Euro U-18. Wówczas drużyna prowadzona przez Edmunda Zientarę wygrała swoją grupę, wyprzedzając Hiszpanię, Anglię i Turcję. Ostatecznie zespół, w którego składzie byli m.in. Andrzej Iwan, Marek Chojnacki czy Jacek Kazimierski, zajął trzecie miejsce w turnieju.
To była jedyna sytuacja, w której Polacy nie zawiedli własnych kibiców w wielkim turnieju. W 2006 roku w Wielkopolsce zorganizowano mistrzostwa Europy w kategorii do lat 19. Kadra prowadzona przez Michała Globisza trafiła do grupy z Austrią, Belgią i Czechami. Biało-czerwoni zdobyli trzy punkty, pokonując Belgów, i zajęli trzecie miejsce. Do półfinału nie wyszli.
Sześć lat później Polska była gospodarzem dorosłego Euro. Reprezentacją dowodził Franciszek Smuda, który miał przez dwa lata w spokoju przygotować drużynę na najważniejszy piłkarski turniej w historii naszego kraju. Polacy mierzyli się w grupie z Grecją, Rosją i Czechami, ale nawet ze stosunkowo tak łatwymi rywalami zawiedli. Biało-czerwoni wywalczyli zaledwie dwa punkty i zajęli ostatnie miejsce.
W 2017 roku gościliśmy w naszym kraju najlepsze reprezentacje ze Starego Kontynentu w kategorii U-21, a właściwie U-23 (rocznik 1994). Drużyna Marcina Dorny jednak kompletnie zawiodła. Przegrała mecze ze Słowacją i Anglią, a udało jej się tylko zremisować ze Szwecją. Efekt? Ostatnie miejsce w grupie.
W tym roku Magiera przerwał klątwę. Wyszedł co prawda z trzeciego miejsca, ogrywając po drodze słabiutkie Tahiti, ale cel minimum zrealizował. Polacy z meczu na mecz zdają się łapać pewność siebie, o czym sami mówili po wczorajszym starciu z Senegalem. Co pokażą w 1/8 finału?
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.