Przejdź do treści
Mączyński dla PN: Gdyby kadrę prowadził ktoś inny, dla mnie miejsca by pewnie nie było

Polska Reprezentacja Polski

Mączyński dla PN: Gdyby kadrę prowadził ktoś inny, dla mnie miejsca by pewnie nie było

Przeprowadzka do Chin miała mu dać pieniądze, a odebrać szanse na regularne powołania do reprezentacji Polski. Tak przynajmniej sądziło wielu piłkarskich publicystów. Kto pomyślałby przecież, żeby zapraszać na zgrupowania zawodnika występującego w lidze chińskiej? Po fakcie okazało się, że dla ścisłego kierownictwa kadry przynależność klubowa ma drugorzędne znaczenie.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ KAPUSTA

Z decyzji, którą podjąłem prawie rok temu, jestem bardzo zadowolony. Trafiłem do dobrego klubu w ciekawym miejscu na ziemi, a co najważniejsze, przynosi to efekty sportowe – mówi „PN” Mączyński. – Przed wyjazdem najważniejszym celem było robienie kroków sportowych do przodu. Teraz na pewno jestem lepszym piłkarzem niż przed przeprowadzką.

Pana przygoda z nowym pracodawcą zaczęła się jednak od zgrzytu. Chińczycy nie udzielili panu zgody na udział w zimowym zgrupowaniu kadry na Półwyspie Arabskim, mimo że był to jeden z warunków pana przeprowadzki na Daleki Wschód…
Nie ma już sensu do tego wracać, sprawa jest zamknięta. Wyjaśniłem sobie wszystko z trenerem chińskiego zespołu i menedżerami. Ale rzeczywiście, pewne rzeczy wtedy nie zostały załatwione tak, jak powinny.

Adam Nawałka był na pana zły?
Był bardzo zły! Trenera Nawałkę znam doskonale i bałem się, że drugiej szansy mogę już przez to od niego nie otrzymać. Cieszę się więc, że znów na mnie postawił. Widocznie ma do mnie wielkie zaufanie. Poza tym powtarzam od dawna, że moja obecność tutaj jest zasługą tylko sztabu szkoleniowego kadry.

Jeszcze niedawno obecność Krzysztofa Mączyńskiego w kadrze przez wszystkich piłkarskich publicystów oceniana była jako fanaberia selekcjonera i żart z reprezentacji. Docierały do pana podobne głosy?
Oczywiście, że docierały. Nie da się całkowicie od tego odciąć.

Bolało?
Szczerze?

Szczerze.
Jestem zbyt doświadczonym piłkarzem, żeby przejmować się taką krytyką. Wiem, jak to funkcjonuje. Wtedy traktowano mnie w taki sposób, a już po meczu ze Szkocją poszło w zupełnie inną stronę. Zapamiętajmy jedno: przyjechałem zrobić tutaj swoją robotę. Trener Nawałka mocno we mnie uwierzył i na mnie postawił, zresztą cały sztab bardzo dobrze zna mnie jeszcze z Górnika. Spędziłem z tymi ludźmi trzy lata swojego życia, oni znają mnie jak mało kto, przejrzeli moje umiejętności i możliwości na wylot. Nie ma drugiego takiego trenera, który wiedziałby o mnie tyle, ile wie selekcjoner. Trener uznał, że może mi zaufać i na pewno wie, co robi, bo przecież on za kształt tej kadry i jej wyniki odpowiada swoją głową. A dziennikarz? Może ocenić mnie na podstawie jednego meczu, jednego wyjazdu zagranicznego, czasem nawet jednego słowa czy gestu. Niech każdy więc odpowie sobie sam na pytanie, czyje zdanie jest dla mnie ważniejsze.

Przed meczem ze Szkocją pojawiały się pytania – a było ich mnóstwo – co Mączyński robi w ogóle w wyjściowym składzie kadry na spotkanie eliminacji mistrzostw Europy. Znakomita większość kibiców i dziennikarzy w pana nie wierzyła. Mączyński wyszedł jednak na boisko i strzelił gola. Satysfakcja była pewnie ogromna…
Oczywiście! Nie miałem w tym meczu nic do stracenia, mogłem tylko zyskać. Znam swoją wartość i umiejętności, zawsze będę więc powtarzał to samo: jeśli ktoś będzie we mnie wierzył, ja będę robił wszystko, żeby nie zawieść oczekiwań. Nie pamiętam sytuacji, żeby jakiś trener mi zaufał, a ja bym nie dał rady. Takiej sytuacji w moim życiu po prostu nie było. Akurat pan wyciągnął na tapetę mecz, w którym strzeliłem gola, ale prawda jest taka, że do Gruzji byłem zadowolony ze wszystkich spotkań, które rozegrałem w kadrze. Po każdym bardzo dokładnie analizowałem swoje występy, wyłapywałem detale. Z każdej dotychczas przeprowadzonej analizy wynikało, że moje mecze były udane. Opinia ludzi z zewnątrz mnie nie interesuje. Oni nie decydują, czy mam przyjeżdżać na zgrupowania, czy mam wychodzić w pierwszym składzie, czy siadać na ławce.

Czyli z meczu ze Szkocją był pan bardzo zadowolony.
Znam swoje możliwości i wiem, że stać mnie na jeszcze więcej. Ale taki gol, który daje jeden punkt w eliminacjach ME, jest bardzo ważny. Może mieć później kluczowe znaczenie w kontekście awansu…
Co musi pan poprawić, żeby móc w ogóle myśleć o regularnej grze w pierwszym składzie kadry?
Nie chcę tak stawiać sprawy i mówić, co muszę zrobić, żeby grać w pierwszym składzie. Mogę powiedzieć, co w meczu ze Szkocją mogłem zrobić lepiej. Przede wszystkim na myśl nasuwa się jedna konkretna sytuacja: w pierwszej połowie w jednej akcji dwukrotnie straciłem piłkę. I przyznaję, były to straty bardzo widoczne, które na tym poziomie nie mają prawa się zdarzyć. Ale poza tymi wpadkami nie odnotowałem innych strat czy większych uchybień w mojej grze…

Przecież nie to najbardziej panu wypominano po meczu ze Szkocją.
A co?

Na połowie rywala nie miał pan ani jednego celnego podania do przodu.
To ja się z tym nie zgodzę. Proszę sobie dokładnie przeanalizować mecz i wtedy powiedzieć, czy nie zagrałem ani jednej piłki do przodu. Po drugie, chyba najważniejsze, wykonuję tutaj zalecenia taktyczne, które w szatni nakreślił mi trener. I jakoś nie wydaje mi się, żeby ktoś z zewnątrz miał o nich w ogóle jakieś pojęcie. Nie wie, co kazał mi robić trener na boisku, z czego mnie później rozliczał. Nie jest sztuką zagrać 10 piłek do przodu i je stracić. Sztuką jest zagrać jedną dobrą piłkę, która zadecyduje o losach meczu. A czy ktoś później będzie mi wypominał, czy grałem do przodu, czy do tyłu, zupełnie mnie nie interesuje. Miałem asekurować środkową część boiska i myślę, że wywiązałem się z tego polecenia dobrze.

Kiedy dowiedział się pan, że zagra w pierwszym składzie przeciwko Gruzji?
Dzień przed meczem.

Z tego występu też jest pan zadowolony?
Czasem zdarzają się słabsze dni i słabsze mecze. W Gruzji nie zaprezentowałem tego, na co mnie stać, i wcale tego nie kryję. Dobrze, że to spotkanie udało się mimo wszystko wygrać, zwycięstwo jest bardzo ważne w kontekście walki o awans. Moja słabsza postawa schodzi tutaj na dalszy plan. Przeanalizuję ten mecz, sztab na pewno zrobi to samo, żeby kolejny występ był lepszy.

(…)

Cały wywiad w najnowszym numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Polska Reprezentacja Polski

Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]

Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?

Ellis Simms of Coventry City celebrates his goal to make it 1-3, during the Emirates FA Cup Semi-Final match Coventry City vs Manchester United at Wembley Stadium, London, United Kingdom, 21st April 2024

(Photo by Gareth Evans/News Images) in London, United Kingdom on 4/21/2024. (Photo by Gareth Evans/News Images/Sipa USA)
2024.04.21 Londyn
pilka nozna puchar anglii
Coventry - Manchester United
Foto Gareth Evans/News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wszystko jasne! Wtedy poznamy powołania Jana Urbana

Gdzie i kiedy transmisja powołań Jana Urbana do szeregów reprezentacji Polski? Znamy odpowiedź na to pytanie!

2025.11.14 Warszawa
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Holandia
N/z Jan Urban
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.11.14 Warszawa
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round Poland - Netherlands Warsaw PGE Narodowy
Polska - Holandia
Jan Urban
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentant Polski przejdzie zabieg na sercu

Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.

2025.03.21 Warszawa
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Polska - Litwa
N/z Jakub Moder, Karol Swiderski, Jakub Kiwior, Lukasz Skorupski, Jan Bednarek, Kamil Piatkowski, Matty Cash, Robert Lewandowski, Przemyslaw Frankowski, Sebastian Szymanski, Jakub Piotrowski
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.03.21 Warsaw
Football - World Cup 2026 Qualifying round
Poland - Lithuania
Jakub Moder, Karol Swiderski, Jakub Kiwior, Lukasz Skorupski, Jan Bednarek, Kamil Piatkowski, Matty Cash, Robert Lewandowski, Przemyslaw Frankowski, Sebastian Szymanski, Jakub Piotrowski
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”

Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.

Eredivisie: NEC Nijmegen v Feyenoord Rotterdam Nijmegen - Jakub Moder of Feyenoord during the thirtieth competition round of the 2025/2026 Eredivisie season. The match is set between NEC Nijmegen and Feyenoord Rotterdam at Goffertstadion on 12 April 2026 in Nijmegen, The Netherlands. Copyright: xYannickxVerhoevenx
2026.04.12 Nijmegen
pilka nozna , liga holenderska
NEC Nijmegen - Feyenoord Rotterdam
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Tobiasz obronił rzut karny, a Kozłowski z dubletem! Polskie show w Turcji [WIDEO]

Gaziantep Kacpra Tobiasza i Kacpra Kozłowskiego wygrał 4:2 z Goztepe. Polski bramkarz obronił strzał z rzutu karnego, a pomocnik ustrzelił dublet.

Tobiasz obronił rzut karny, a Kozłowski z dubletem! Polskie show w Turcji [WIDEO]
Czytaj więcej