Już w piątek odbędzie się losowanie par 1/16 finału Ligi Europy. Kibice w Polsce z zapartym tchem będą śledzić to kogo los przydzieli warszawskiej Legii. Maciej Skorża, szkoleniowiec „Wojskowych” liczy na szczęście i wylosowanie rywala, który będzie w zasięgu jego piłkarzy.
Legia w swojej grupie zajmie drugie miejsce, co oznacza, że w piątkowym losowaniu nie będzie rozstawiona. Wśród potencjalnych rywali „Wojskowych” znajdują się więc tak znane firmy jak Manchester City, Manchester United, Valencia CF, Olympiakos Pireus czy FC Schalke 04. Skorża chciałby jednak uniknąć przeciwników z najwyższej półki.
– To jeszcze nie ten etap, chociaż podczas losowania niewiele będzie ode mnie zależało – wyznał. – Mam nadzieję, że los skojarzy nas z łatwiejszym rywalem, jakim mógłby być PAOK Saloniki. Aby jednak tak się stało Grecy muszą zająć pierwsze miejsce w swojej grupie – dodał Skorża.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.