– Jutrzejszy mecz będzie dość dziwny. Po pierwsze z powodu braku kibiców. Po drugie dlatego, że nie ma w nim wiele ani do wygrania, ani do przegrania. Trochę, jak w meczu towarzyskim – komentuje Robert Maaskant w przeddzień wyjazdowego spotkania z Zagłębiem, które odbędzie się bez udziału publiczności. Jak wszystkie mecze 29. kolejki, rozpocznie się o godz. 19:00.
Trener Wisły planuje gruntownie przemeblować skład. Z powodu żółtych kartek pauzują Tomas Jirsak i Dragan Paljić. Otwiera to dużą szansę występu Łukaszowi Burlidze, który w ostatnich kolejkach zastępował w kadrze meczowej Serge’a Branco. – Mam tylko te dwie opcje. Między nimi wybiorę – nie zdradza dokładnych planów Maaskant.
Przyznaje jednak, że w składzie – w porównaniu z meczem z Legią – może nastąpić nawet pięć roszad. – Zdecydowałem, że dam odpocząć przynajmniej dwójce zawodników. To stwarza bardzo dobrą okazję komuś innemu. Zobaczymy, czy zagra Kurto, czy Jovanić. Najpierw muszę porozmawiać z nimi, bo sami nie wiedzą jeszcze o mojej decyzji – mówi trener. Prawdopodobne jednak, że między słupkami stanie właśnie Serb.
Maaskant nie był zachwycony postawę swoich zawodników w meczu w Warszawie. Zespół nie dał z siebie tyle, ile mógł. – Tym razem liczę na ambicję zmienników, którzy mogą się pokazać. Kolejna motywacja, to przygotowania do nowego sezonu, które de facto właśnie zaczynamy.
Holender dopiero drugi raz w trenerskiej karierze zagra mecz przy pustych trybunach. – Ten pierwszy był fatalny. Tym razem muszę być trochę dyplomatyczny, bo do końca nie wiem, dlaczego podjęto taką decyzję. Powiem tylko ogólnie – powinniśmy grać dla kibiców.
Remis Legii z rezerwami FC Nurnberg. Jak Papszun ustawił formację obrony?
Legia Warszawa zremisowała sparing z drugą drużyną FC Nurnberg. Stołeczni mają niemałe problemy, co najmocniej widoczne jest w bloku obrony. Jak Marek Papszun ustawił swoją defensywę?
Bramkarz Fenerbahce zagra w Ekstraklasie? Są nowe wieści!
Irfan Can Egribayat już od pewnego czasu jest łączony z grą w polskich klubach. Czy turecki bramkarz trafi nad Wisłę? W mediach pojawiły się nowe informacje na ten temat.