– Podobała mi się gra Liteksu, Bułgarzy zagrali bardzo ofensywnie. To jednak my postawiliśmy pierwszy krok w kierunku Ligi Mistrzów. W Krakowie musimy postawić drugi, by awansować dalej – powiedział trener Wisły Kraków, Robert Maaskant po meczu w Łoweczu.
– Chcieliśmy powstrzymać Liteks i skupić się na kontratakach – tłumaczył taktykę Wisły Holender. – W pierwszej połowie Liteks miał więcej z gry, my wiedzieliśmy, że musimy wykorzystać okazje, która nam się nadarzą. I dokładnie to zrobiliśmy. Powinniśmy prowadzić wyżej, sędzia powinien przyznać nam rzut karny.
Niespodziewanie na godzinę przed meczem doszło do zmiany w składzie Wisły. Z powodu problemów z plecami wystąpić nie mógł Sergei Pareiko, zastąpił go Milan Jovanić. – Sergei Pareiko jeszcze kilkadziesiąt minut przed meczem czuł się dobrze. Najważniejsze jednak, że Milan zagrał dobrze. Jest profesjonalistą i zawsze gotów do gry – stwierdził Maaskant.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.