Przed rewanżowym meczem ze Skonto trener krakowskiej Wisły, Robert Maaskant jak zwykle zaprezentował dużą dawnę optymizmu i pewności siebie. – Przed tygodniem strzeliliśmy jednego gola. Myślę, że jutro możemy strzelić więcej. Mamy bardzo silny zespół i szeroką kadrę – mówił Holender.
Szkoleniowiec nie spodziewa się, że rywale rzucą się do szaleńczych ataków, choć aby myśleć o awansie muszą zdobywać bramki. – Jeśli nie będą chcieli tego robić, tym lepiej. Mecz w najgorszym razie zakończy się remisem 0:0, który daje nam awans – podkreśla Maaskant.
Oczekuje od swoich zawodników, że na własnym terenie i przy wsparciu kibiców, zagrają na wyższym tempie niż przed tygodniem w Rydze. – Mam uczucie, że jesteśmy lepiej przygotowani. Mamy silniejszy zespół i po prostu musimy wygrać.
W meczu ze Skonto dziennikarze po raz pierwszy usiądą na nowej, wciąż niedokończonej trybunie, a zawodnicy obu drużyn skorzystają z nowych przestronnych szatni. Brakować będzie tylko kibiców. – Czekamy na moment ukończenia stadionu w całości, bo jest absolutnie wart Ligi Mistrzów – mówi Maaskant.
Papszun jasno o sytuacji Legii. „Potrzebujemy wzmocnień”
Szkoleniowiec warszawskiej Legii jest świadom, że zespół potrzebuje nowych zawodników. Marek Papszun na spotkaniu z mediami bił na alarm, twierdząc, że transfery na kolejny sezon są niezbędne.
Media: Bereszyński zbliża się do Ekstraklasy! Negocjacje już trwają!
Bartosz Bereszyński lada dzień stanie się wolnym zawodnikiem. Niewykluczone, że wróci do Ekstraklasy. Jeden z rodzimych klubów już podjął z nim rozmowy!