– Argentyna przegrała 1:4 z Nigerią i w dodatku bramkę strzeliła dopiero w ostatniej minucie. Ale nie patrzymy na to co tam się wydarzyło. Argentyna to zawsze Argentyna. To kraj piłkarzy – powiedział Łukasz Piszczek, u Franciszka Smudy pewniak, jeżeli chodzi o miejsce na prawej obronie.
Piszczek ma za sobą doskonały sezon. Przychodził ze spadkowicza Herthy Berlin do mającej wielkie aspiracje Borussii Dortmund w roli rezerwowego. Po pięciu kolejkach Bundesligi zajął miejsce na prawej obronie i nie oddał go już do zakończenia rozgrywek. W zgodnych opiniach był jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji. Miał siedem asyst.
– Oczywiście z sezonu jestem bardzo zadowolony. Wszedłem do drużyny, która była bardzo zgrana. Na początku bardzo mi to pomogło. To wszystko jakoś tak fajnie się zazębiło. W kadrze staram się grać podobnie. Daję z siebie wszystko. Do kadry wracam po dziesięciu dniach odpoczynku jakie mieliśmy po zakończeniu Bundesligi. Dlatego to, że początek zgrupowania przeznaczony był na testy i zabawy z piłką tylko mi pomogło. Nie był to czas stracony, a pozwolił wrócić do treningowego rytmu – mówił czołowy obrońca ligi niemieckiej.
Treningi w podwarszawskim Sulejówku odbywają się w lekko napiętej atmosferze. Franciszek Smuda chodzi ciągle niezadowolony, bo co chwila obrywa mu się w prasie. Piłkarzy ta presja także dotyczy. – Trochę to odczuwamy, ale do presji jestem przyzwyczajony i wrażenia to na mnie nie robi – stwierdził jednak Piszczek.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.