Daniel
Łukasik definitywnie pożegnał się z Lechią Gdańsk. 29-letni
pomocnik zostanie na dłużej w tureckim MKE Ankaragucu.
Daniel Łukasik definitywnie zakończył przygodę w Lechii (foto: G. Radtke/400mm.pl)
Lechia
ogłosiła we wtorkowy wieczór, że Łukasik nie jest już jej
zawodnikiem. Gdański klub uzgodnił z piłkarzem warunki rozwiązania
kontraktu za porozumieniem stron.
Pomocnik
zdecydował się na pozostanie w Turcji. Do Ankaragucu trafił w
styczniu bieżącego roku na zasadzie wypożyczenia z Lechii. W nowym
zespole wystąpił w 14 meczach ligowych, zawsze w podstawowym
składzie, zaliczył jedną asystę. MKE zajęło przedostatnie
miejsce w tabeli Super Ligi, jednak szczęśliwie uniknęło
degradacji – turecka federacja podjęła decyzję, że w sezonie
2019-20, tak mocno zagmatwanym przez pandemię koronawirusa, nie
będzie spadków.
Łukasik
podpisał dwuletni kontrakt z tureckim klubem. Umowa zawiera opcję
przedłużenia o 12 miesięcy.
Środkowy
pomocnik występował w Lechii łącznie przez cztery i pół sezonu.
W barwach klubu z Trójmiasta rozegrał w sumie 140 spotkań, w
których strzelił trzy gole i zaliczył osiem asyst. Pomógł
drużynie w wywalczeniu Pucharu oraz Superpucharu Polski w 2019 roku.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.