David Luiz nie ukrywał swojego rozczarowania po tym jak jego Chelsea odpadła z Ligi Mistrzów. Londyńczycy w półfinale rozgrywek musieli uznać wyższość Atletico Madryt.
Brazylijczyk mimo goryczy porażki był pod wielkim wrażeniem gry rywali. – To świetny zespół, który na boisku prezentuje fantastyczną filozofię – powiedział Luiz. – My zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, ale to było za mało. Taki jest futbol.
– Przez 40 minut kontrolowaliśmy mecz, ale bramka stracona pod koniec pierwszej połowy zmieniła wszystko. Potem strzelili nam drugą, ale my mieliśmy okazję na doprowadzenie do stanu 2:2, kiedy to rywali uratowała poprzeczka i słupek. Gdyby to wpadło, to spotkanie mogło potoczyć się inaczej – kontynuował.
– Niestety, nie udało się, a Atletico zdobyło trzeciego gola i było po zawodach – zakończył zasmucony pomocnik The Blues.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.