Maciej Skorża nie jest już trenerem Urawa Red Diamonds (7 porażek z rzędu). Jego kontrakt z klubem z najwyższej ligi japońskiej został rozwiązany za porozumieniem stron – tak, jak w przypadku asystenta Rafała Janasa.
– Na początku chciałbym serdecznie podziękować zawodnikom i członkom sztabu, a także wszystkim kibicom, którzy zawsze nas wspierali.Nawet w tej trudnej sytuacji byłem gotów walczyć razem z drużyną do samego końca. Jednak po dogłębnych rozmowach z klubem na temat obecnej sytuacji doszliśmy do wniosku, że zespół potrzebuje zmian. Wspólnie zastanawialiśmy się, co będzie dla niej najlepsze, i w rezultacie podjęliśmy tę decyzję – mówił Skorża w rozmowie z klubowymi mediami.
– Wszystkie doświadczenia, które tu zdobyłem, są dla mnie bezcenne. Szczególnie to, czego doświadczyłem podczas finału Ligi Mistrzów AFC w 2022 roku, na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Około trzy lata spędzone w tym wspaniałym klubie dały mi bardzo wiele – dodał 54-latek.