Luis Suarez był bohaterem starcia Barcelony z Manchesterem City. Urugwajczyk strzelił dwa gole, jednak po meczu dużo więcej czasu niż popisom napastnika, poświęcono jego zachowaniu podczas jednej z akcji.
W trakcie starcia Suareza z Martinem Demichelisem, przez moment mogło się wydawać, że Urugwajczyk… ugryzł swojego rywala.
Powtórki telewizyjne wykazały jednak jasno, że o żadnym ugryzieniu nie było mowy, co potwierdził sam Suarez. – On po prostu machnął ręką i prawie wsadził mi ją do ust. Nie wiem, dlaczego angielscy dziennikarze wypisują takie głupoty – powiedział snajper Barcelony.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".