Dobiegła
końca pierwsza kolejka sezonu 2020-21 w lidze rosyjskiej. Rozgrywki
udanie zainaugurował Lokomotiw Moskwa, który pokonał 2:0 Rubin
Kazań na wyjeździe.
Grzegorz Krychowiak zaczął kolejny sezon jako podstawowy zawodnik Lokomotiwu (foto: Reuters)
Losy
wtorkowego spotkania rozgrywanego w Kazaniu rozstrzygnęły się już
podczas pierwszej połowy. Goście ze stolicy Rosji bardzo szybko
wyszli na prowadzenie: już w drugiej minucie wynik zawodów otworzył
pomocnik Aleksiej Miranczuk, który w polu karnym wykorzystał
podanie od Dmitriego Rybchinskiego.
Lokomotiw
potrzebował jedynie 24 minut, aby zadać Rubinowi
kolejny cios. Tym razem Rybchinski, który rozgrywał znakomite
zawody, podał do Dmitrija Barinowa, a ten popisał się ładnym,
technicznym uderzeniem z 15 metrów.
Po
przerwie gospodarzom
zaczęły
puszczać nerwy. Najpierw na trybuny wyrzucony został trener Leonid
Słucki. Z kolei w 65. minucie czerwoną kartkę za faul, którym
ratował się po własnym błędzie, obejrzał chorwacki obrońca
Silvije Begić.
Grający
w osłabieniu Rubin nie był w stanie przeciwstawić się
Lokomotiwowi. Moskiewska drużyna odniosła zasłużone zwycięstwo i
udanie rozpoczęła sezon w lidze rosyjskiej.
W
podstawowym składzie Lokomotiwu znaleźli się reprezentanci Polski.
Grzegorz Krychowiak rozegrał cały mecz. Maciej Rybus dopiero w
doliczonym czasie gry ustąpił miejsca Danilowi Kulikowowi. Natomiast w ekipie gospodarzy przez 90 minut grał były zawodnik Lecha Poznań,
Darko Jevtić.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.