Hiszpania długo prowadziła, ale Portugalia w końcówce wyrównała. Iberyjski hit w Lidze Narodów na remis.
Hiszpanie wyszli na prowadzenie w 25. minucie. Gavi napędził szybki kontratak i obsłużył prostopadłym podaniem wychodzącego na wolne pole Pablo Sarabię, który dostrzegł lepiej ustawionego Alvaro Moratę, a ten z bliskiej odległości pokonał bramkarza.
Strzelony gol sprawił, że podopieczni Luisa Enrique złapali więcej luzu w grze i długimi fragmentami dominowali Portugalczyków. W kolejnych minutach wypracowali sobie kilka dogodnych sytuacje podbramkowych, ale żadnej z nich nie zamienili na bramkę.
A przecież, jak mawia starodawne piłkarskie porzekadło, niewykorzystane okazje lubią się mścić. Nie inaczej było i tym razem. Wystarczyła chwila nieuwagi i rozkojarzenia w końcówce, by Ricardo Horta w 82. minucie doprowadził do wyrównania.
„La Furia Roja” na własne życzenie doprowadziła do utraty zwycięstwa rzutem na taśmę. „Gol Horty uprzykrzył nam dzisiejszą noc. Hiszpania wypuściła z rąk zwycięstwo, które na mundialu byłoby niewybaczalne, niemniej jednak ogólnie zaprezentowała się z dobrej strony” – podsumowała Marca.
W niedzielny wieczór Portugalia po rzutach karnych pokonała Hiszpanię w finale Ligi Narodów. Cristiano Ronaldo spędził na murawie 88 minut, mimo że od rozgrzewki zmagał się z urazem.
Finał godny mistrzów. Portugalia ponownie najlepsza w Lidze Narodów!
Wielki finał Ligi Narodów przyniósł kibicom prawdziwy piłkarski spektakl. Po zaciętym i wyrównanym meczu, zakończonym serią rzutów karnych, Portugalia pokonała Hiszpanię i sięgnęła po drugie trofeum w historii tych rozgrywek