Nie tak miało to wyglądać. Łukasz Piszczek zrezygnuje z funkcji trenera
Łukasz Piszczek kończy swoją współpracę z GKS-em Tychy. Według informacji medialnych były reprezentant Polski sam zdecydował się zrezygnować z prowadzenia zespołu.
Łukasz Piszczek był przez wielu wskazywany jako jedna z nadziei polskiego szkolenia. Były reprezentant Polski miał wnieść do trenerskiego środowiska świeżą energię i doświadczenie zdobyte na najwyższym europejskim poziomie. Pierwszy rozdział tej historii zakończył się jednak szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Jak poinformował Tomasz Włodarczyk, były reprezentant Polski sam zdecydował się zrezygnować z funkcji pierwszego szkoleniowca drużyny. W najbliższych dniach ma dojść do oficjalnego rozwiązania umowy.
40-letni Piszczek objął zespół w listopadzie 2025 roku, przejmując drużynę pogrążoną w kryzysie. Niestety, jego kadencja nie przyniosła oczekiwanego przełomu. GKS Tychy pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli, a ostatnie zwycięstwo w lidze odniósł jeszcze… w sierpniu.
Bilans pracy Piszczka również nie napawa optymizmem. W ośmiu spotkaniach prowadzonych przez byłego obrońcę reprezentacji Polski tyszanie zdobyli zaledwie dwa punkty.
Tym samym jego pierwszy samodzielny epizod trenerski kończy się niepowodzeniem. Podobnie jak wcześniejsza próba pracy w sztabie Borussii Dortmund, gdzie Piszczek był asystentem Nuriego Sahina.
GKS Tychy już w najbliższą niedzielę zmierzy się na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław. 66-krotny reprezentant Polski nie poprowadzi wtedy zespołu jako pierwszy trener.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.