Pairs Saint-Germain jest absolutnym dominatorem w swojej grupie Ligi Mistrzów. Dzisiaj francuski gigant wygrał kolejne spotkanie, ale jednocześnie stracił pierwszą bramkę w tej edycji Champions League!
Do stolicy Francji na pożarcie przyjechali zawodnicy Celtiku Glasgow. Tymczasem spotkanie w Paryżu rozpoczęło się od mocnego uderzenia… właśnie szkockiej ekipy.
Przyjezdni wyszli na prowadzenie już w 1. minucie spotkania. Moussa Dembele oddał mocne uderzenie, przy którym bramkarz Paris Saint-Germain nie miał żadnych szans.
Szybko stracony gol podziałał na zawodników PSG… motywująco. Gospodarze rzucili się do ataków i stratę zniwelowali już w 9. minucie meczu. Neymar został obsłużony kapitalnym podaniem od Adriena Rabiota i wyrównał stan rywalizacji.
Kolejne minuty pierwszej części gry to już absolutna dominacja Paris Saint-Germain. W efekcie gospodarze prowadzili 4:1 po 45 minutach gry, co mówi chyba wszystko o przebiegu pierwszej połowy.
Druga część spotkania była już tylko formalnością. Paris Saint-Germain nadal dominowało na murawie, a swojego trzeciego gola w jednym meczu zdobył Neymar.
Ostatecznie gospodarze pomimo początkowych trudności wygrali aż 7:1 udowadniając swoją zdecydowaną wyższość nad Celtikiem.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.