Przejdź do treści
LM: Postawić się Borussii w Dortmundzie

Ligi w Europie Liga Mistrzów

LM: Postawić się Borussii w Dortmundzie

Przed piłkarzami Legii Warszawa piąty akt ich przygody z Ligą Mistrzów. Podopieczni Jacka Magiery zmierzą się we wtorkowy wieczór z Borussią Dortmund i chociaż nie będą faworytami, a wywalczenie przez nich przynajmniej punktu będzie sporą sensacją, to możemy się spodziewać, że tanio skóry na Signal Iduna Park nie sprzedadzą.

Czy piłkarzom Legii uda się postawić Borussii Dortmund? (foto: Ł.Skwiot)

TV: Wtorek, środa i czwartek pod znakiem europejskich pucharów – KLIKNIJ!

Spotkanie w Dortmundzie będzie dla Legii już drugą okazją do zmierzania się z wicemistrzem Niemiec w tym sezonie. Pierwszy kontakt obu drużyn przy Łazienkowskiej zakończył się dla Wojskowych srogim laniem i klęską aż (0:6). Mecz ten był jednym z kamieni, które ruszyły lawinę i doprowadziły do zwolnienia Besnika Hasiego, co – jak pokazał czas – wyszło Legii jedynie na dobre. Pod wodzą Magiery drużyna w końcu zaczęła grać na poziomie godnym mistrza kraju, co przełożyło się na wyniki w ekstraklasie, a także przyzwoitą postawę w pucharach.


Jacek Magiera poprowadził Legię w trzech spotkaniach Champions League. Jego zespół przegrał w Lizbonie ze Sportingiem (0:2), jednak wstydu nie przyniósł, podobnie jak na Estadio Santiago Bernabeu, gdzie co prawda przyjął pięć goli od Realu Madryt, ale również podjął walkę i był bliski zdobycia więcej niż bramki honorowej. Prawdziwy hart ducha stołeczni pokazali jednak podczas rewanżowego spotkania z Królewskimi, kiedy to byli o krok od wygranej, a ostatecznie zremisowali (3:3).

Wszystko w grze Legii wygląda lepiej niż na początku sezonu, ale to jednak wcale nie oznacza, że w Dortmundzie będzie można ją uznać za równorzędnego partnera dla Borussii. Podopieczni Thomasa Tuchela pokonali przed kilkoma dniami Bayern Monachium w szlagierze ligi niemieckiej, a swoją dobrą formę będą chcieli potwierdzić na arenie międzynarodowej, tym bardziej, że wysoka wygrana może ich bardzo mocno przybliżyć do zajęcia pierwszego miejsca w grupie, co byłoby sporym handicapem przed fazą pucharową.

Jeśli więc ktoś liczył na to, że Niemcy podejdą do wtorkowego meczu w ulgowy sposób, ten raczej się zawiedzie. W klubie wszyscy doskonale wiedzą, że Legia wskoczyła już na właściwe tory i na pewno nie będzie tak nieporadnym zespołem jak we wrześniu. Co więcej, Tuchel poprawnie odczytuje znaki i wyciąga wnioski, dlatego nie będzie chciał dopuścić do sytuacji, w której jego drużyna, podobnie jak Real przy Łazienkowskiej, straci ważne punkty.




– Spodziewam się zupełnie innego przeciwnika niż podczas spotkania w Warszawie. Musimy zapomnieć o sytuacji w tabeli, a zwłaszcza o wyniku pierwszego meczu z Legią. Dokonam kilku zmian w składzie, aby część piłkarzy odzyskała świeżość. Pamiętajmy jednak, że nadal każdy punkt jest dla nas cenny. Wpuszczę na boisko tych zawodników, którzy będą w stanie zagrać na maksimum swoich możliwości. Musimy dać z siebie sto procent, aby odnieść zwycięstwo – powiedział trener BVB.

Jak więc widać, w wyjściowym składzie Borussii możemy spodziewać się kilku roszad, ale jest wątpliwe, by Tuchel zdecydował się na grę rezerwami. Niemal praktycznie wszystkie niemieckie media awizują do gry w podstawowej jedenastce Łukasza Piszczka, który znajduje się ostatnio w bardzo wysokiej formie.

Z wagi zbliżającego się meczu zdaje sobie również sprawę wspomniany Magiera, który uważa, że jego podopiecznych stać na podjęcia walki i postawienie się faworytowi. – Ten mecz z września był takim meczem, który włożyliśmy do szafy, zamknęliśmy ją i już w jej stronę nie patrzymy – powiedział podczas przedmeczowej konferencji.

– Takie mecze się zdarzają. Dzisiaj jesteśmy innym zespołem. Widziałem to spotkanie, mam swoje wnioski, ale nie będę do niego wracał w kontekście analizy jutrzejszego meczu. Zapominamy o nim i patrzymy w przód. Oglądałem BVB w meczu z Bayernem, to zespół bardzo dobry, ale to wiemy – dodał.





Jak wygląda sytuacja kadrowa po obu stronach barykady? W ekipie gospodarzy na pewno nie zobaczymy podstawowego bramkarza Romana Burkiego, który podczas meczu z Bayernem Monachium złamał rękę i będzie pauzował przez dwa miesiące. Wątpliwy jest również występ Marcela Schmelzera, Erika Durma, a także Marco Reusa, który przez kilka ostatnich dni uskarżał się na problemy z piętą. Jeżeli zaś chodzi o Legię, to do Dortmundu nie polecieli Thibault Moulin i Steveen Langil.

Przypomnijmy, że Wojskowych na Signal Iduna Park nie będą mogli dopingować kibice z Warszawy. Powodów? Po zamieszkach do jakich doszło w Madrycie, przed spotkaniem z Realem, UEFA postanowiła nałożyć na mistrza Polski zakaz wyjazdów zorganizowanych grup fanów. Co więcej, Borussia postanowiła iść o krok dalej i w dniu rozegrania zawodów nie będzie sprzedawała biletów w kasach. Ma to być swego rodzaju środek zapobiegawczy, który uniemożliwi zakup wejściówek kibicom z Polski, którzy stawią się w Dortmundzie dopiero we wtorek.

Z dopingiem czy bez niego, Legia nie będzie faworytem i dlatego trudno od niej oczekiwać zwycięstwa czy nawet remisu. To czego możemy jednak wymagać, to walka, pokazanie podobnego pazura jak w meczach z Realem i powiększenia dorobku strzeleckiego. Oglądając ostatnio zespół Magiery możemy jednak w ciemno zakładać, że mistrz Polski niemieckiego giganta się nie przestraszy.

Grzegorz Garbacik




***

22 listopada, Signal Iduna Park
BORUSSIA DORTMUND – LEGIA WARSZAWA (20:45)

Przypuszczalne składy:
Borussia: Weidenfeller – Ginter, Bartra, Sokratis – Weigl – Piszczek, Castro, Kagawa, Dembele  – Aubameyang, Ramos

Legia: Cierzniak – Hlousek, Rzeźniczak, Pazdan, Bereszyński – Kopczyński, Guilherme, Odjidja-Ofoe, Radović – Nikolić, Prijović

Typ PN.pl: 3:0


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 19/2026

Nr 19/2026

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Oficjalnie: 42-letni Niemiec sędzią głównym finału Ligi Mistrzów

Sezon klubowy powoli dobiega końca, a przed kibicami został już tylko najważniejszy mecz europejskiej piłki. UEFA oficjalnie ogłosiła, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Arsenalem.

London, England, 5th May 2026. Johnny Cardoso of Atletico Madrid and Koke of Atletico Madrid complain to referee, Daniel Siebert after the Arsenal vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at the Emirates Stadium, London. Picture credit should read: David Klein / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_168_DK_Arsenal_Athletico_Madrid SPI-4781-0168
2026.05.05 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Znakomite informacje dla Lecha Poznań! Kolejorz rozstawiony w Lidze Mistrzów?

Jeśli Lech Poznań wywalczy mistrzostwo Polski, będzie rozstawiony we wszystkich rundach eliminacyjnych w Lidze Mistrzów.

2026.04.26 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.04.26 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Tą bramką Bayern pożegnał się z Ligą Mistrzów [WIDEO]

PSG zameldowało się w wielkim finale Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem 1:1 i wygrywając tym samym dwumecz. Zobacz nagranie z honorowego trafienie Harry’ego Kane’a.

v.li:Harry KANE Bayern Muenchen, Minjae KIM FC Bayern Muenchen nach Spielende, Enttaeuschung,Frust,enttaeuscht, frustriert,niedergeschlagen, Fussball Champions League,Saison 2025/26, Halbfinale FC Bayern-Muenchen - Paris Saint Germain PSG 1-1 am 06.05.2026 A L L I A N Z A R E N A. *** from left Harry KANE Bayern Muenchen , Minjae KIM FC Bayern Muenchen after the match, disappointment,frustration,disappointed,frustrated,dejected, Football Champions League,season 2025 26, semi-final FC Bayern Muenchen Paris Saint Germain PSG 1 1 on 06 05 2026 A L L I A N Z A R E N A
2026.05.06 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Paris Saint-Germain
FCB PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Bayernowi podcięto skrzydła! Tylko Neuer i Kimmich na plus [OCENY]

Bayern Monachium dzisiaj zremisował 1:1 z PSG, ale w dwumeczu przegrał 5:6 i odpadł z Ligi Mistrzów. Jak oceniliśmy piłkarzy z Monachium po tym spotkaniu?

Fussball, Herren, Champions League, Saison 2025/2026, FC Bayern München - Paris Saint-Germain, Halbfinale Rückspiel, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern München greift sich mit der Hand an den Kopf, entsetzt ,Geste, Mimik *** Football, Men, Champions League, 2025 2026 season, FC Bayern Munich Paris Saint Germain, semi-final second leg, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern Munich grabs his head with his hand, horrified ,gesture, facial expression
2026.05.06 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Paris Saint-Germain
FCB PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

PSG melduje się w finale Ligi Mistrzów! Hit nie dał tyle emocji co chcieliśmy

Paris Saint-Germain zremisowało z Bayernem rewanż i wkrótce zagra z Arsenalem w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie w Bawarii rozczarowało kibiców, którzy liczyli na widowisko na poziomie pierwszego meczu sprzed tygodnia.

Ousmane Dembele seen celebrating after scoring goal during UEFA Champions League semifinal game between teams o FC Bayern Munchen and Paris Saint-Germain Grzegorz Wajda/Ball Raw Images Munich Allianz Arena Germany Copyright: xGrzegorzxWajdax grzegorzwajda_bayernpsg_2526-3
2026.05.06 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Paris Saint-Germain
FCB PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej