Newcastle United po arcyważnej wygranej w Premier League z Arsenalem przyjechało na Signal Iduna Park zmierzyć się z Borussią Dortmund w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Sroki nie miały jednak przed sobą łatwego zadania. Ekipa Edina Terzicia po sromotnie przegranym szlagierze z Bayernem chciała zadośćuczynić to swoim sympatykom i zdobyć trzy punkty w tym spotkaniu.
Die Borussen w pierwszej połowie spotkania zdecydowanie przeważali, co pozwoliło im wyjść na prowadzenie już w 26. minucie. Przy odrobinie szczęścia w środku pola gospodarzom udało się przedostać pod pole karne rywala, gdzie świetnie zgrali się Füllkrug oraz Sabitzer.
Najpierw Niemiec zgrał piłkę do Austriaka, który poradził sobie z Hallem i posłał podanie zwrotne do swojego kolegi. Snajper pozyskany tego lata przez BVB popisał się bardzo dobrym wykończeniem i nie pozostawił żadnych szans bramkarzowi Newcastle. Gospodarzom udało się dokończyć pierwszą połowę spotkania z jednobramkowym prowadzeniem.
Blisko podwyższenia prowadzenia kilka minut po wznowieniu meczu był Brandt. Niemiec uderzył technicznie sprzed pola karnego, jednak bardzo dobrą interwencją popisał się wówczas Pope.
W 55. minucie za to fenomenalną okazję do wyrównania miał Joelinton. Brazylijczyk jednak zmarnował bardzo dobre dośrodkowanie Livramento i uderzył głową obok bramki.
Drużyna z Dortmundu drugi cios wyprowadziła w 79. minucie meczu. Po szybko przeprowadzonej kontrze do siatki Srok trafił Brandt. Pomocnik drużyny Terzicia wpadł w pole karne i za pomocą precyzyjnego strzału po ziemi pokonał Pope’a. Duży udział miał przy tej bramce Karim Adeyemi. To właśnie on za pomocą fenomenalnego długiego podania stworzył szansę swojemu koledze z zespołu.
Do końca meczu Sroki nie dały już rady poważnie zagrozić bramce, której strzegł Kobel i ostatecznie wrócą do Anglii bez zdobyczy punktowej. Borussia rozsiada się zatem chwilowo na fotelu lidera grupy F. Aby tak pozostało Die Borussen muszą liczyć na potknięcie PSG w spotkaniu z Milanem.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.
Arsenal z kontrastami. Tak zagrali podopieczni Artety [OCENY]
Na Metropolitano Arsenal zremisował 1:1 z Atletico w spotkaniu rozgrywanym w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Mikela Artety oceniliśmy w skali szkolnej.