Liverpool FC za burtą Ligi Mistrzów. Drużyna z Miasta Beatlesów zremisowała w meczu ostatniej szansy z Bazyleą (1:1) i wiosną będzie występować w fazie pucharowej, ale Ligi Europy. Swoją dobrą formę potwierdził Real Madryt, który grając na pół gwizdka pokonał Łudogorca Razgrad (4:0).
Drużyna Rodgersa zawiodła po raz kolejny i odpadła z Ligi Mistrzów
Podopieczni Carlo Ancelottiego w poprzednich pięciu kolejkach odnieśli pięć kolejnych zwycięstw i chcieli zamknąć fazę grupową z kompletem wygranych. Nie było o to szczególnie trudno, ponieważ do Madrytu przybyli piłkarze bułgarskiego Łudogorca Razgrad, czyli absolutnego kopciuszka tej edycji Ligi Mistrzów.
Real był zdecydowanym faworytem tego spotkania, a jakby tego było mało, od 19. minuty grał w liczebnej przewadze. Marcelinho zagrał ręką w polu karnym i sędzia wyrzucił go z boiska, dyktując przy okazji „jedenastkę” dla Królewskich. Tą pewnie wykorzystał oczywiście Cristiano Ronaldo. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższy Gareth Bale i było wiadomo, że trzy punkty zostaną na Estadio Santiago Bernebeu. W drugiej połowie kolejne gole dorzucili Alvaro Arbeloa i Alvaro Medran.
Zdecydowanie więcej emocji było w drugim meczu tej grupy. Liverpool wyszedł na spotkanie z Bazyleą z mocnym postanowieniem odniesienia zwycięstwa. Boisko bardzo szybko zweryfikowało możliwości piłkarzy Brendana Rodgersa i okazało się, że w starciu ze Szwajcarami, The Reds nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Już w 25. minucie goście objęli prowadzenie po uderzeniu Fabiana Freia i Liverpool potrzebował w tym momencie dwóch bramek, by zameldować się w 1/8 finału.
Jeśli kibice zgromadzeni na Anfield liczyli na to, że w drugiej połowie zdarzy się cud, bardzo szybko z tego stanu wyrwał ich Lazar Marković. Rezerwowy Liverpoolu po kwadransie od wejścia na boisko uderzył rywala w twarz i został ukarany czerwoną kartką. W tym momencie wydawało się, że wszelkie nadzieje gospodarzy legły w gruzach, ale kiedy w 80. minucie idealnie z rzutu wolnego przymierzył Steven Gerrard, wiara w sukces ponownie odżyła.
The Reds nie zdołali dokonać niemożliwego i na wiosnę zagrają w Lidze Europy. Bazylea obok Realu Madryt awansowała do 1/8 finału Champions League.
___
Co działo się w spotkaniach grupy C? Mocno osłabione Monaco pokonało przed własną publicznością Zenit Sankt Petersburg (2:0), a Benfica Lizbona zremisowała bezbramkowo z Bayerem Leverkusen. Pełne 90 minut w barwach Aptekarzy rozegrał Sebastian Boenisch, który został ukarany żółtą kartką.
Co takie wyniki oznaczają dla grupowej hierarchii? W 1/8 finału zagrają piłkarze Monaco i Bayeru, a Zenitowi pozostała gra w Lidze Europy.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".