Zgodnie z oczekiwaniami Liverpool zameldował się w półfinale rozgrywek Ligi Mistrzów. The Reds nie mieli jednak łatwo i zremisowali z Benfiką 3:3.
Zawodnicy Liverpoolu w półfinale Ligi Mistrzów! (fot. Reuters)
Liverpool podchodził do tego spotkania z sowitą zaliczką z pierwszego spotkania, gdzie The Reds pokonali „Orły” 3:1 na ich stadionie. Rewanż zaczął się po ich myśli i w 21. minucie Konate trafił do siatki i znacząco przybliżył swój zespół do awansu. Jeszcze w pierwszej połowie Goncalo Ramos wyrównał stan meczu i przy remisie obie drużyny schodziły do szatni na przerwę.
W drugiej połowie Liverpool świetnie zaczął i Roberto Firmino popisał się dubletem w 55. oraz 65. minucie spotkania.
Ekipa Liverpoolu mając bardzo dużą przewagę się rozluźniła, co nie było najlepszym rozwiązaniem. Benfica uwierzyła w swoje możliwości i przystąpiła do odrabiania strat. W 73. minucie Roman Yaremchuk trafił do siatki, dziesięć minut później Darwin wyrównał wynik.
Strata do odrobienia była zbyt duża dla portugalskiej ekipy, jednak woli walki nie można było jej odmówić. W doliczonym czasie gry Sadio Mane trafił jeszcze do siatki, jednak jego gol nie został uznany.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:3 i dzięki zaliczce z pierwszego meczu zespół z miasta Beatlesów awansował do półfinału. Benfica po zaciętej walce żegna się z Ligą Mistrzów.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.