Drużyna Grahama Pottera na zakończenie fazy grupowej wygrała przed własną publicznością. Ekipa z Premier League pokonała Dinamo Zagrzeb i dopełniła formalności w związku z pierwszym miejscem w grupie E.
Mecz nie zaczął się jednak dobrze dla zawodników ze Stamford Bridge. Już w 7. minucie spotkania do bramki strzeżonej przez Edouarda Mendiego trafił Bruno Petković. Kibicom Chelsea przed oczami mogły stanąć obrazki z pierwszej kolejki, gdy w stolicy Chorwacji ich ulubieńcy również stracili gola na początku meczu i ostatecznie przegrali z Dinamem.
Dzisiaj widać było, że gracze z Londynu wyciągnęli wnioski, dzięki czemu po dziesięciu minutach wyrównali stan gry. Dominika Livakovicia pokonał Raheem Sterling. 27-letni skrzydłowy wykorzystał nieporadność w szeregach chorwackiej defensywy, trafiając do bramki z kilku metrów.
Na kwadrans przed końcem pierwszej części gospodarze wyszli na prowadzenie. Bramkę w swoim debiucie w Chelsea zdobył Denis Zakaria. Szwajcar na Stamford Bridge jest od dwóch miesięcy, lecz dopiero dziś zaliczył premierowy występ. W ostatnich dniach mówiło się o możliwości skrócenia jego wypożyczenia z Juventusu, choć jego trafienie w starciu z Dinamem może nieco zmienić zamysły działaczy.
Chelsea wygrała grupę E z 13 punktami na swoim koncie. „The Blues” uzyskali awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, choć po dwóch pierwszych spotkaniach ekipa ze Stamford Bridge miała na koncie tylko jedno „oczko”. Dinamo zamknęło tabelę grupową z czterema punktami.
Oficjalnie: Thibaut Courtois kontuzjowany! Belg na pewno nie zagra z Bayernem w Lidze Mistrzów
Real Madryt opublikował oficjalny komunikat na temat stanu zdrowia Thibaut Courtois. Królewscy w najbliższym czasie będą musieli radzić sobie bez swojego podstawowego bramkarza.
Oto pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów! Czekają nas wielkie hity!
Faza 1/8 finału Ligi Mistrzów dobiegła końca – wszystkie mecze zakończyły się bez dogrywek. Tak prezentuje się zestawienie meczów ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów!
Atletico z awansem do ćwierćfinału. W rewanżu już tak prosto nie było
Już po pierwszym meczu było niemal pewne, że Atletico nie wypuści awansu z rąk. Madrycki zespół zdobył przepustkę do ćwierćfinału, ale tym razem to Atletico wygrało z hiszpańskim zespołem.