Przed Borussią Dortmund jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie. Podopieczni Juergena Kloppa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów podejmą nieobliczalną Malagę. Początek rewanżowego meczu o godzinie 20:45.
Niemieckie media przypominają, że w tej edycji Ligi Mistrzów zespół z Zagłębia Ruhry nie zaznał jeszcze smaku porażki. A ekipa z polskim trio z byle kim przecież się nie mierzyła: na drodze stawał jej między innymi Real Madryt czy Manchester City. Jeśli więc mistrzowie Niemiec z zeszłego sezonu wciąż myślą o sprawieniu gigantycznej niespodzianki i zgarnięciu pełnej puli, we wtorek ekipa Kloppa musi obligatoryjnie wygrać.
– Atmosfera w pierwszym meczu była dobra, ale wiem, że 63.500 kibiców we wtorek stworzy we wtorek znakomitą atmosferę – mówi przed spotkaniem szkoleniowiec Borussii i dodaje, że jego podopiecznych jak najbardziej stać na awans. – Marzymy o kontynuowaniu naszej przygody i mamy na to duże szanse, ale niczego nie możemy być pewni. W piłce nożnej nie ma żadnych gwarancji.
W poniedziałek wieczorem internetowy serwis BVB doniósł, że Klopp będzie mógł skorzystać z usług wszystkich piłkarzy. Czy więc możemy liczyć na występ od pierwszej minuty Jakuba Błaszczykowskiego? Niewykluczone! Pierwszy skład w przypadku Roberta Lewandowskiego oraz Łukasza Piszczka to oczywistość. Oprócz Błaszczykowskiego do gry gotowy jest także Mats Hummels, który też ostatnio pauzował.
– Nikt z nas nigdy wcześniej nie grał wcześniej w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, ale jedno jest pewne – chcemy awansować – deklarował przed środowym spotkaniem zawodnik BVB, Marcel Schmelzer.
Zdanie Schmelzera z pewnością podzielają jego koledzy z zespołu, którzy w środę zagrają nie tylko o sławę i prestiż, ale również o ogromne pieniądze. „Bild” podaje, że każdy z zawodników, który wystąpi w środę w pełnym wymiarze czasowym w przypadku awansu otrzyma od klubu premię w wysokości 100 tysięcy euro. Motywacji do gry nie powinno zabraknąć również graczom Malagi, dlatego na Signal Iduna Park należy spodziewać się atrakcyjnego widowiska.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.
Arsenal z kontrastami. Tak zagrali podopieczni Artety [OCENY]
Na Metropolitano Arsenal zremisował 1:1 z Atletico w spotkaniu rozgrywanym w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Mikela Artety oceniliśmy w skali szkolnej.