Villarreal nie dał się Bayernowi i zremisował na Allianz Arenie 1:1. Hiszpańska drużyna wyeliminowała potężnych Bawarczyków z Ligi Mistrzów i awansowała do półfinału rozgrywek!
Villarreal to zrobiło! Hiszpanie nie dali się wielkiemu Bayernowi Monachium, którego ograli w pierwszym spotkaniu 1:0. Piłkarze Unaia Emery’ego przyjechali do Bawarii z jedną bramką w zapasie, jednak i to nie sprawiało, że brano ich do roli faworyta tego dwumeczu.
Pierwsza połowa stała pod znakiem tragicznej gry Bayernu Monachium. Die Roten mieli przewagę w posiadaniu piłki i znacznie częściej kreowali akcje ofensywne, jednak mieli ogromny problem z wykończeniem i oddaniem strzału. Villarreal czekało na szybkie akcje z kontr. Ostatecznie obie ekipy schodziły na przerwę do szatni przy wyniku 0:0.
Druga połowa stała pod znakiem znaczącej dominacji Bayernu. Efektem zintensyfikowanych ataków był gol Roberta Lewandowskiego w 52. minucie. Polak wykorzystał dogranie Muellera i Bayern złapał kontakt.
Monachijczycy gnietli Villarreal, jednak wciąż brakowało gola na wyjście na podwyższenie prowadzenia. Brakowało skuteczności i podziałało znane, piłkarskie przysłowie, że niewykorzystane okazje lubią się mścić. W 88. minucie Samuel Chukwueze trafił do siatki, wyrównał wynik meczu i dał Villarrealowi sensacyjny awans do półfinału.
Bawarczycy kończą swój udział w tej edycji Ligi Mistrzów. Lewandowski i spółka żegnają się z rozgrywkami już w fazie ćwierćfinału.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.