Sytuacja Łódzkiego Klubu Sportowego wydaje się być dramatyczna. Zespół Andrzeja Pyrdoła i Piotra Świerczewskiego ma coraz mniejsze szanse na zachowanie ligowego bytu, jednak przy al. Unii nie tracą optymizmu. Czy to już śmiech przez łzy, czy w Łodzi faktycznie wierzą w utrzymanie.
ŁKS przegrał w sobotnie popołudnie w Wisłą Kraków 2:3. Piłkarze Świerczewskiego wstydu swojemu menedżerowi nie przynieśli, ale punktów ze stolicy Małopolski nie wywieźli. Popularny „Świr” zdaje sobie sprawę z tego, że za wrażenia artystyczne nikt jego drużynie punktów nie przyzna. – Pokazaliśmy dwa odmienne oblicza. Wiedzieliśmy, że Wisła będzie lekko zmęczona po pucharowym meczu z Ruchem i bardzo nam zależało, żeby przed przerwą nie stracić bramki. Nie udało się – powiedział.
– Obudziliśmy się po przerwie. Można powiedzieć, że drugą połowę wygraliśmy, w dodatku mieliśmy sporą przewagę i byliśmy bliscy doprowadzenia do wyrównania. Ale co tu gadać, za wrażenia artystyczne punktów nie dają – dodał.
– Walczymy do końca, bo zasługujemy na grę w ekstraklasie. Jeśli nam się uda, będzie pięknie. W końcu normalne przygotowania, sparingi. A jeśli jacyś dobrzy piłkarze zostaną wyrzuceni ze swoich klubów, to może nawet będą wzmocnienia… – zakończył rozmarzony Świerczewski.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.