Legia Warszawa wyjeżdża z Norwegii na tarczy. Podopieczni Kosty Runjaicia po katastrofalnej pierwszej połowie się przebudzili, ale nie wystarczyło to do uzyskania korzystnego rezultatu.
Gospodarze na prowadzenie wyszli już w 12. minucie. Fredrik Gulbrandsen wykorzystał podanie Martina Linnesa i otworzył wynik spotkania. Kilka minut później 31-latek ponownie trafił do siatki. Po chwili Molde uderzyło po raz trzeci. Kristian Eriksen zagrał do Markusa Kaasy. Nie minęło 25 minut, a Legia przegrywała w Norwegii już 0:3.
Poprawa w grze nastąpiła po przerwie. W 64. sygnał do ataku dał Josue. Parę minut później strzałem głową kontakt Legionistom dał Rafał Augustyniak. Asystę przy tym trafieniu zapisał na swoim koncie Juergen Elitim.
Legia nie dała rady doprowadzić do wyrównania, ale znacząco polepszyła swoją pozycję przed rewanżem w porównaniu do tej, w jakiej znajdowała się po pierwszej części gry. Jedno jest pewne – jeśli wicemistrz Polski chce awansować do kolejnej rundy, w rewanżu musi rozegrać dwie dobre połowy, a nie tylko jedną.
Angielsko-hiszpański finał. W rewanżach LKE bez zmian
Crystal Palace i Rayo Vallecano zagrają w finale Ligi Konferencji. Oba zespoły potwierdziły wyższość nad swoimi rywalami i po dwóch zwycięstwach zameldowały się w finale.
Szachtar Doniec doprowadził do remisu 1:1 w 34. minucie meczu z Crystal Palace. Techniczne uderzenie oddał Eguinaldo. W dwumeczu dwubramkową przewagę utrzymuje angielska ekipa.
Orły fruną do Lipska. Ambitny Szachtar nie sprostał w Krakowie Crystal Palace
Bez mała 30 tysięcy widzów na trybunach Stadionu Wisły, mimo chłodu, nie mogło narzekać. Po dobrym meczu Crystal Palace pokonał w półfinale Ligi Konferencji Szachtar Donieck 3:1 i jest o krok od pierwszego w historii tego klubu awansu do finału europejskiego pucharu.
Crystal Palace bliżej finału Ligi Konferencji. Orły pokonały Szachtar Donieck [WIDEO]
Stadion Wisły Kraków był w czwartkowy wieczór obiektem zmagań jednego z półfinałów Ligi Konferencji. Rozgrywający domowe spotkania w stolicy Małopolski Szachtar Donieck zmuszony był uznać wyższość Crystal Palace.