AS Roma awansowała do fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Jose Mourinho bezproblemowo ograli 4:0 ukraińską Zorię Ługańsk. Końcowe 20 minut na boisku spędził reprezentant Polski Nicola Zalewski.
Po kompromitującej porażce 1:6 i dużo mniej upokarzającym remisie przeciwko norweskiemu Bodo/Glimnt, podopieczni Jose Mourinho wreszcie wrócili na zwycięski szlak w Lidze Konferencji Europy, zapewniając sobie jednocześnie awans do fazy pucharowej tychże rozgrywek.
Mecz od początku do końca miał charakter jednostronny. Roma dyktowała przebieg boiskowych wydarzeń, podczas gdy piłkarze Zorii stanowili wyłącznie biernych obserwatorów poczynań bezbłędnych dzisiejszego wieczora „Giallorossich”.
Wynik spotkania już w 15. minucie otworzył Carles Perez, w 33. podwyższył Nicola Zaniolo, tuż przed przerwą rzutu karnego nie wykorzystał Jordan Veretout, ale w drugiej połowie dwa trafienia zaliczył Tammy Abraham, pieczętując w pełni zasłużoną wygraną rzymian.
Awans jest, ale tylko do 1/16 finału. Aby ominąć tę rundę i od razu znaleźć się w 1/8 finału LKE, Roma musi w ostatniej kolejce pokonać outsiderską CSKA Sofia, a zarazem liczyć na porażkę liderującego Bodo/Glimnt w starciu z Zorią Ługańsk. Tyle ten scenariusz da Mourinho i spółce pierwsze miejsce w grupie C.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.