Liverpool pokonuje Arsenal w 1/2 finału Pucharu Ligi Angielskiej i melduje się w wielkim finale, w którym zmierzy się przeciwko Chelsea.
Liverpool melduje się w finale Pucharu Ligi Angielskiej. Drużyna Jurgena Kloppa pokonała w półfinale Arsenal 2:0 i zagra o jedno z krajowych trofeów.
Już w 19. minucie spotkania „The Reds” wyszli na prowadzenie po trafieniu Diogo Joty. Portugalczyk wykorzystał dogranie Trenta Alexandra-Arnolda i wpisał się na listę strzelców, otwierając tym samym wynik tego starcia.
W przekroju całego spotkania, widowisko nie było zbyt porywające. Obie drużyny zdołały wykreować kilka niezłych sytuacji strzeleckich, jednak optyczną przewagę mieli piłkarze Liverpoolu, którzy byli częściej przy futbolówce i udało im się nieco częściej uderzać w kierunku bramki Arsenalu.
W 79. minucie Diogo Jota zdobył swojego drugiego gola i tym samym przypieczętował zwycięstwo Liverpoolu.
Teraz piłkarze The Reds powalczą o trofeum z drużyną Chelsea, która we wcześniejszym półfinale pokonała Tottenham.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.