Jesse Lingard może ponownie przywdziać barwy West Hamu. Na początku lipca Anglik zyska status wolnego agenta, a negocjacje w sprawie kontraktu już trwają.
Lingard znów może trafić do West Hamu. (fot. Reuters)
Po zakończeniu minionego sezonu Manchester United ogłosił, że 29-letni wychowanek klubu opuści Old Trafford. Od kilku miesięcy wydawało się to nieuniknione – piłkarz pragnie regularnych występów, a w poprzednich rozgrywkach spędził na murawie tylko 548 minut na przestrzeni 22 meczów.
Szansę spełnienia jego potrzeby zamierza dać Lingardowi West Ham. Znów. Zimą 2021 roku Młoty wypożyczyły przecież Anglika, co okazało się korzystnym rozwiązaniem dla obu stron. Zawodnik odzyskał radość z gry w piłkę oraz formę (9 goli i 5 asyst w 16 występach). Wsparta przez niego drużyna z London Stadium zakwalifikowała się do Ligi Europy.
Zeszłego lata londyńczycy starali się o wykupienie Lingarda, ale Manchester United nie przyjął żadnej z ofert. Teraz wszystko może rozegrać się między piłkarzem a klubem. Dziennikarze The Athletic poinformowali, że negocjacje w sprawie kontraktu zostały rozpoczęte.
Rozmowy są ponoć na bardzo wczesnym etapie. Do ich finalizacji droga daleka. Jesse Lingard i West Ham niewątpliwie mogą jednak ponownie stworzyć udany związek i pomóc sobie nawzajem.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.